Kupujemy je jak ubrania, a potem wyrzucamy. Nowa moda podbija polskie domy

Karolina Woźniak

Oprac.: Karolina Woźniak

Kartony i plastikowe pojemniki z porcelaną, talerze i filiżanki na stołach oraz świąteczne ozdoby w jasnym pokoju.
Im więcej, tym lepiej? Jeśli chodzi o dekorowanie mieszkań - niekoniecznie123RF/PICSEL

Dom też padł ofiarą "fast fashion"

Zobacz również:

Kupujemy, dekorujemy, wymieniamy

Młoda kobieta trzyma duży, ozdobny kosz wiklinowy i przygląda się mu w sklepie z szerokim wyborem różnych koszy z naturalnych materiałów.
Kosze, kubki, tace, ramki, podświetlane obrazy, figurki i wazony - a wszystko to nowe co sezon123RF/PICSEL

Czy naprawdę potrzebujemy kolejnej modnej rzeczy?

Metalowe dekoracje i wazony w odcieniach złota i srebra ustawione na czarnych półkach, ozdobne ramki oraz świeczniki eksponujące elegancki, błyszczący charakter asortymentu sklepu z akcesoriami do wnętrz.
Rozbudowane działy z dekoracjami do mieszkań kuszą cenami i różnorodnością. Łatwo dać się skusić, tylko po co?123RF/PICSEL
Wielopoziomowa, nowoczesna biblioteka z panoramicznymi regałami pełnymi książek, licznymi otwartymi przestrzeniami, białymi barierkami i klatkami schodowymi, minimalistycznymi sofami na każdym piętrze oraz jasnym oświetleniem tworzącym przestronny klimat.
Nowe trendy łączą wygodę z naturalnością i elegancjąCanva ProINTERIA.PL
Koszulki za 20 zł, buty za 30, tania moda kusi. Gdzie tkwi haczyk?INTERIA.PL