Spis treści:
- Gdynia doceniona przez UNESCO. To wyjątkowe wyróżnienie dla polskiego miasta
- Miasto, które miało stać się "oknem na świat"
- Wycieczka szlakiem modernizmu w Gdyni. Co warto zobaczyć?
Gdynia doceniona przez UNESCO. To wyjątkowe wyróżnienie dla polskiego miasta
Modernistyczne Centrum Gdyni zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako 18. polski obiekt znajdujący się w tym prestiżowym gronie. Obejmuje ono niemal 88 hektarów śródmieścia, którego granice wyznaczają m.in. ulice Jana z Kolna, Wójta Radtkego i Świętego Piotra od północy, aleja Marszałka Piłsudskiego od południa oraz linia torów kolejowych od zachodu.
Po ogłoszeniu decyzji nie brakowało emocji.
"Te chwile dedykujemy wszystkim mieszkankom i mieszkańcom naszego miasta, którzy każdego dnia dbają o to wyjątkowe dziedzictwo i będą je chronić dla wszystkich pokoleń. Dziękuję" - powiedziała po głosowaniu wiceprezydentka Gdyni Oktawia Gorzeńska.
W opisie opublikowanym na stronie UNESCO podkreślono, że wpisany obszar obejmuje dwie główne osie ulic oraz międzywojenne kwartały zabudowy, które odzwierciedlają "zastosowanie idei modernistycznych na szeroką skalę". Podkreślono, że tworzą one charakterystyczny i zwarty organizm miejski, wyróżniający się indywidualnymi formami architektonicznymi.
Jak wskazano, śródmieście wraz z willami na Kamiennej Górze obrazuje radykalne odejście od historyzmu podczas przekształcania dawnej wsi Gdynia w nowe "główne okno na świat" odrodzonego państwa polskiego.

Zobacz również: Ministerstwo nie kupi domu Książków. Jaki los czeka najpiękniejszą willę z PRL?
Miasto, które miało stać się "oknem na świat"
Początki Gdyni jako miasta sięgają pierwszych dekad XX wieku. W krótkim czasie niewielka rybacka osada przeobraziła się w jeden z najważniejszych portów i ośrodków gospodarczych odradzającej się Polski. Dynamiczny rozwój był efektem decyzji władz II Rzeczypospolitej, które dążyły do stworzenia nowoczesnego portu morskiego i zapewnienia krajowi niezależnego dostępu do Bałtyku.
"Należało uniezależnić się od Gdańska, otworzyć "okno na świat". Gdynia musiała się wydarzyć i to za wszelką cenę" - mówił w rozmowie z naszą dziennikarką Grzegorz Piątek, autor książki "Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939".
Równolegle zaczęto realizować ambitną wizję miasta projektowanego zgodnie z założeniami modernizmu - stylu, który w tamtym czasie wyznaczał najnowsze kierunki w europejskiej architekturze.
Czy to oznacza, że Gdynia stała się najnowocześniejszym miastem w Polsce? Okazuje się, że odpowiedź nie jest tak oczywista. Choć pod względem architektury i urbanistyki wyprzedzała swoją epokę, w sferze społecznej pozostawała miastem dość konserwatywnym.
Modernizm nie przynosi automatycznie społecznego postępu
Autor podkreślał, że w przypadku Gdyni modernizm często był przede wszystkim estetyką i sposobem projektowania przestrzeni, za którymi kryły się dość zachowawcze normy społeczne.
Dlaczego więc miasto, które tak mocno akcentowało swoją polskość, postawiło właśnie na najbardziej międzynarodowy styl architektoniczny? Jak wyjaśnia Piątek, zadecydowało o tym kilka czynników.
"W latach 30. awangardowe wzorce modernizmu zostały przepracowane i przekute na łatwą w stosowaniu i tanią formułę, idealną dla szybko rozwijającego się miasta, jakim była Gdynia. Prosty, pozbawiony historyzujących odniesień styl, był też użyteczny politycznie - pozwalał Gdyni na odcięcie się od tradycji zabudowy lokalnej oraz odróżnienie od Gdańska, który zwłaszcza w czasach nazistowskich kurczowo trzymał się architektonicznej tradycji - tłumaczył autor książki "Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939".

Zobacz również: "Było nic, jest coś". Opowieść o tym, jak narodziła się Gdynia
Wycieczka szlakiem modernizmu w Gdyni. Co warto zobaczyć?
Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od ulicy 10 Lutego, uznawanej za reprezentacyjne serce modernistycznej Gdyni. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najbardziej charakterystycznych budynków z lat 20. i 30. XX wieku, w tym monumentalny "Bankowiec", Dom Żeglarza Polskiego z charakterystyczną wieżą przypominającą okręt oraz gmach Poczty Głównej z geometrycznymi detalami elewacji.
Kolejnym obowiązkowym punktem spaceru jest Kamienna Góra. Zachowały się tam eleganckie wille budowane dla elit II Rzeczypospolitej, wyróżniające się płaskimi dachami, dużymi przeszkleniami i przestronnymi tarasami. Tuż obok rozciąga się Bulwar Nadmorski, skąd można podziwiać zarówno Zatokę Gdańską, jak i kolejne przykłady modernistycznej zabudowy.
Podczas wycieczki nie można pominąć również Dworca Morskiego - jednego z symboli międzywojennej Gdyni. Wzniesiony w latach 1933-1938 obsługiwał pasażerów transatlantyków wypływających z Polski do Ameryki. Obecnie mieści się w nim Muzeum Emigracji, które przybliża historię milionów Polaków opuszczających ojczyznę w poszukiwaniu lepszego życia.
Największym atutem modernistycznego centrum jest jednak jego spójność. Większość najważniejszych obiektów znajduje się w niewielkiej odległości od siebie, dzięki czemu całą trasę można pokonać pieszo. To właśnie harmonijne połączenie nowoczesnej architektury, historii i nadmorskiego krajobrazu sprawiło, że Gdynia znalazła się w gronie miejsc o wyjątkowej wartości dla całego świata.
Sprawdź, co dziś jest na topie w aranżacjach wnętrz. Nowe trendy łączą wygodę z naturalnością i elegancją. Odkryj inspiracje, które wniosą do twojego domu ciepło i harmonię. Więcej na styl.interia.pl











