Zazdrostki znów są modne. Oto ich historia
Zazdrostki to krótkie firanki montowane w połowie ramy okiennej, zapewniające prywatność, a jednocześnie przepuszczające światło do wnętrza. Historia zazdrostek sięga połowy XIX wieku, kiedy to rozwój tkactwa i powszechność tekstyliów ułatwiły ich zastosowanie w domach. Zazdrostki w kuchni chroniły mieszkańców przed ciekawskimi spojrzeniami z ulicy, pozwalając jednocześnie sprawdzać, co dzieje się na zewnątrz.
Słowo zazdrostka pochodzi od rzeczownika "zazdrość". Według ludowych podań, nazwa ta wiąże się z obawą przed "zazdroszczeniem" sąsiadom wystawnego posiłku lub skrywaniem domowego życia przed wzrokiem przechodniów.
Przez dziesięciolecia ręcznie haftowane lub dziane zazdrostki zdobiły okna w większości domów wiejskich i małomiasteczkowych. Dziś takie krótkie firanki znów wracają do łask, nadając wnętrzom wyjątkowy klimat i przytulność.
Zobacz również: Pięć trików, dzięki którym stara kuchnia będzie wyglądać elegancko. Duża zmiana bez remontu
W PRL - u były hitem we wnętrzach. Właśnie wracają w wielkim stylu
Projektanci wnętrz przekonują, że zazdrostki będą jednym z mocniejszych trendów wnętrzarskich najbliższych miesięcy. Już dziś coraz częściej wybieramy je nie tylko do kuchni, ale także do łazienek i innych pomieszczeń.
Zazdrostka, nazywana też półfiranką (na świecie znana jako café curtain) to proste, funkcjonalne, ale też wyjątkowo urocze rozwiązanie, pozwalające zakryć dolną część okna, pozostawiając górę odsłoniętą. Możemy więc spokojnie kontrolować, co dzieje się na zewnątrz, chroniąc jednocześnie swoją prywatność.
Choć zazdrostka była najczęściej romantyczną, dziewczęcą, pełną falban i kwiatowych wzorów firanką, to dziś wcale nie wraca w takiej postaci. Zazdrostki 2026 wykonane są zazwyczaj z lnu lub innych naturalnych tkanin, królują proste wzory, krata, ale też jednolite intensywne kolory.

półfiranki wieszamy dziś w kuchniach, łazienkach, toaletach, a nawet w przedpokojach, czyli wszędzie tam, gdzie prywatność jest na wagę złota, ale nie chcemy rezygnować z naturalnego światła. Zazdrostki mają jednak więcej zalet!
Te urocze pół firanki pozwalają pięknie podkreślić np. oryginalne, drewniane ramy okienne z ciekawymi detalami architektonicznymi. Doskonale odnajdują się również w nowoczesnych wnętrzach, gdzie podkreślają wystrój i nadają im przytulności.
Zobacz również: Kiedyś "jak ze wsi", dzisiaj klasa. Domy w takim stylu wracają do łask










