Znany budynek zostanie zamknięty na 5 lat. Krakowską ikonę modernizmu czeka wielki remont
To jedna z krakowskich ikon modernizmu. Budowa gmachu Muzeum Narodowego rozpoczęła się w 1934 roku, ale przerwał ją wybuch wojny. Kolejna runda prac ruszyła już po przejęciu władzy przez komunistów. - Gmach Główny jest jednym z najlepszych przykładów monumentalnej architektury, która miała świadczyć o znaczeniu instytucji finansowanych wówczas przez państwo i obywateli - mówi w rozmowie z Interią Andrzej Szczerski, dyrektor MNK. Niebawem znany obiekt czeka nowy rozdział zatytułowany "wielki remont".

Tekst jest częścią akcji "Polska Niezwykła" - cyklu, realizowanego przez redakcję Lifestyle portalu Interia, w ramach którego przybliżamy najróżniejsze miejsca, zjawiska i fenomeny naszego kraju.
Spis treści:
- Krakowska ikona modernizmu. Znany obiekt zostanie zamknięty na pięć lat
- Muzealny gmach o wiele bardziej nowoczesny
- Nowa epoka dla Muzeum Narodowego
- Zamiast muzeum: kasyno
- Znakomite proporcje i klasa projektu. "Gmach to dzieło architektoniczne"
Idzie nowe, a przygotowania już trwają. Gmach główny Muzeum Narodowego w Krakowie to jeden z najbardziej znanych budynków w mieście. Uchodzi za jedną z najważniejszych ikon modernizmu wpisaną w krajobraz stolicy Małopolski. Niebawem monumentalny obiekt przejdzie niemałą metamorfozę, zwłaszcza od środka.
Krakowska ikona modernizmu. Znany obiekt zostanie zamknięty na pięć lat
Instytucja przygotowuje się do wielkiego remontu. Andrzej Szczerski, dyrektor MNK w rozmowie z Interią przyznaje, że plan działania jest, a jego realizacja zależy od terminu przyznania środków.

- Kalendarium prac? Na razie hipotetyczne. Musimy otrzymać potwierdzenie finansowania całego procesu projektowego i remontowego. Przy założeniu, że pojawi się w najbliższych miesiącach, to w 2027 roku ogłosimy konkurs architektoniczny. Po rozstrzygnięciu, w oparciu o zwycięski projekt, czeka nas stworzenie koncepcji architektoniczno-budowlanej. Do tego dochodzi kwestia relokacji pracowników i zbiorów. Całość zajmie zapewne dwa lata. W pierwszej połowie 2030 roku moglibyśmy rozpocząć inwestycję. Gmach Główny zostanie zamknięty na około pięć lat. W ten czas wliczamy też ponowne wprowadzenie się do obiektu - informuje Andrzej Szczerski.
Specjalną opieką będą otoczone również muzealne zbiory. Na czas remontu należy zapewnić im nie tylko odpowiednie miejsce przechowywania, ale i ochronę konserwatorską. Część zbiorów zostanie przetransportowana do magazynów należących do instytucji w Krakowie i okolicach, w tym do Zamku w Spytkowicach. Dyrektor przyznaje, że na czas prac planowane jest wypożyczenie najcenniejszych dzieł, których nie będzie można pokazać w innych przestrzeniach MNK, do innych instytucji.
- To powszechna praktyka przy tak dużych projektach renowacji. Muzea swoje arcydzieła starają się prezentować w innych miejscach po to, żeby publiczność miała do nich stały dostęp - wyjaśnia. Wyzwaniem jest również przeprowadzka pracowni konserwatorskich, co jest - jak przyznaje dyrektor - skomplikowanym zadaniem. Nie mogą mieścić się one w przypadkowym biurowcu, ale w odpowiednio przystosowanej i zabezpieczonej przestrzeni.

Muzealny gmach o wiele bardziej nowoczesny
Plany remontu budynku nie są nowe. Już w 2015 roku ogłoszono konkurs na przebudowę. Zwycięski projekt zakładał m.in. restaurację z tarasem widokowym na dachu budynku, utworzenie nowych sal wystawienniczych czy sali kinowej w podziemiach. Do realizacji jednak nie doszło. Teraz potrzebny jest nowy projekt, który będzie dostosowany do współczesnych wymogów.

- Budynek jest nieprzygotowany do pełnienia funkcji współczesnego gmachu muzealnego z wielu względów. To przede wszystkim funkcjonalność, czyli brak podstawowych urządzeń do szybkiego i łatwego przemieszczenia dzieł sztuki, brak nowoczesnych urządzeń umożliwiających utrzymanie odpowiednich warunków konserwatorskich i eliminacji negatywnych czynników środowiskowych. Kolejna kwestia to logistyka, czyli system korytarzy, dróg ewakuacyjnych, wydzielanie dodatkowych miejsc dla przechowywania dzieł sztuki, zarówno magazynów jak i magazynów podręcznych, adekwatne połączenie ich z pracowniami konserwatorskimi, wydzielenia odpowiedniej przestrzeni biurowej. A przede wszystkim chcemy zapewnić nowe przestrzenie ekspozycyjne i miejsca dla publiczności. Powinny powstać galerie, gdzie pokażemy jeszcze więcej arcydzieł z naszej kolekcji, musimy zapewnić miejsca do działalności edukacyjnej, nową przestrzeń dla biblioteki. Potrzebny jest wewnętrzny dziedziniec, duża księgarnia, restauracja, kawiarnia i sala widowiskowa. Na to wszystko nakładają się wymogi klimatyczne. Obiekt nie jest dostosowany do współczesnych warunków, które muszą spełniać budynki publiczne, czyli przede wszystkim bezemisyjności i energooszczędności - wyjaśnia dyrektor MNK w rozmowie z Interią.

Szczerski podkreśla, że przebudowa to gwarancja funkcjonowania muzeum co najmniej na kilka dekad. - Taki remont robi się niejednokrotnie raz na stulecie. Musimy wszystko dokładnie przeanalizować i przygotować się na powiększającą się kolekcję i zapewnić nowe przestrzenie ekspozycyjne na kolejne dziesięciolecia - podkreśla.
Nowa epoka dla Muzeum Narodowego
Pierwszą siedzibę powołanego w 1879 roku uchwałą Rady Miasta Krakowa Muzeum Narodowego były Sukiennice. Dopiero po latach, w 1921 roku powołano Komitet Budowy MNK jako Pomnika Wolności. Projekt gmachu zlecono Adolfowi Szyszko-Bohuszowi - nie udało się go jednak zrealizować. Pierwsze łopaty pod budowę monumentalnego budynku wbito dopiero w 1934 roku.

Warto dodać, że obiekt miał się wpisywać w ideę tzw. Wielkiego Krakowa, która doczekała się realizacji w okresie międzywojennym. Na czym polegała? Po zachodniej stronie miasta zaczęto budować główną oś, czyli Aleję Trzech Wieszczów. Miały przy niej powstawać najważniejsze budowle użyteczności publicznej. Jednym z pierwszych projektów była koncepcja wzniesienia u wylotu ul. Wolskiej (obecnie ul. Piłsudskiego) Pomnika Wolności, czyli nowej siedziby muzeum. Gmach, którego budowa była ogromnym przedsięwzięciem budowlano-finansowym, miał wprowadzić instytucję w nową epokę.
Na ogłoszony w 1933 roku konkurs napłynęło ponad 20 prac. Główną nagrodę przyznano warszawskiemu zespołowi, w skład którego wchodził Bolesław Schmidt, Juliusz Dumnicki i Janusz Juraszyński. Za projekt wykonawczy odpowiadali Czesław Boratyński i Edward Kreisler oraz wspomniany Szmidt. Na realizację przeznaczono 5 mln zł. Spora część środków pochodziła ze składki publicznej, którą reklamowały wydawnictwa Ilustrowanego Kuriera Codziennego. Prace przerwał wybuch drugiej wojny światowej - gdy się rozpoczynała, budowa była zaawansowana w 60 proc.

Zamiast muzeum: kasyno
Niemcy stworzyli w gmachu kasyno i zniszczyli gotowe wnętrza. Wprowadzili też zmiany w wyglądzie elewacji. Po zakończeniu wojny obiekt zdecydowano o i przywróceniu gmachu do stanu sprzed okupacji i rozbudowie. Działania wznowiono w drugiej połowie lat 50.

- Proporcje budynku nawiązują do pierwotnego projektu, ale układ wnętrza jest zupełnie inny, łącznie z fasadą północną, od strony Biblioteki Jagiellońskiej która jest niemal całkowicie przeszklona. Początkowo miał się tam znajdować dziedziniec zewnętrzny z rotundą i osobne wejście. Dzisiejszy budynek nie jest w pełni tym, który był projektowany w połowie lat 30. Na jego przykładzie widać, że historia weryfikuje plany architektoniczne takich obiektów
Gmach sam w sobie jest fascynującym zapisem historii muzeum i Polski XX wieku
- ocenia dyrektor MNK.
Do wykonania elewacji gmachu wykorzystano triasowy dolomit (najprawdopodobniej z Libiąża). Schody wykonano natomiast z wołyńskiego klesowitu, a posadzka holu i sali wystawowej na parterze jest wyłożona górnojurajskim wapieniem z Morawicy.

Znakomite proporcje i klasa projektu. "Gmach to dzieło architektoniczne"
Według pierwotnych planów, prace miały się zakończyć w 1944 roku, ale wojenna zawierucha skutecznie je pokrzyżowała. Ostatecznie, budowa dobiegła końca w 1989 roku.
- Gmach to największy zbudowany od podstaw budynek muzealny, który jak dotąd powstał w Krakowie. Znakomicie reprezentuje tendencję monumentalnego modernizmu łączonego z klasycyzmem, tak charakterystycznego dla drugiej połowy lat 30. w Polsce. Jest jednym z najlepszych przykładów monumentalnej architektury, która miała świadczyć o znaczeniu instytucji finansowanych wtedy przez państwo i obywateli - zwraca uwagę Szczerski.
- Znakomite proporcje, minimalistyczna dekoracja i klasa architektoniczna projektu. Gmach MNK jest dominantą urbanistyczną, wokół której jest kreowana nowa przestrzeń w tej części miasta - z widokiem na Kopiec Kościuszki i inne budynki związane z kulturą i edukacją znajdujące się w pobliżu. Ważny jest też zwrot w stronę placu między gmachem a dawnym hotelem Cracovia. To wszystko składa się na wartość budynku jako dzieła architektonicznego - podsumowuje w rozmowie z Interią dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
***
O akcji "Polska Niezwykła"
Czy tylko w wakacje można odkrywać kraj? W żadnym wypadku! Zapraszamy was do "Polski Niezwykłej", krajoznawczego cyklu redakcji Lifestyle portalu Interia. W publikowanych co dwa tygodnie artykułach pokażemy Wam zakątki i atrakcje, o których słyszeli nieliczni, przedstawimy postacie pasjonatów i ludzi o niezwykłych umiejętnościach, skosztujemy specjałów z regionalnych kuchni i sprawdzimy, jak małe, lokalne inicjatywy, potrafią wywoływać wielkie zmiany. Zobacz, jak niezwykła może być Polska.
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.










