Informacje o planach nabycia domu Książków przez NID potwierdził redakcji "Architektury-murator" prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny. Choć oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, wygląda na to, że ci, którym leżały na sercu losy ikony powojennej architektury, mają powody do radości.
- Powrót do tematu nabycia domu Książków ze środków Skarbu Państwa jest bardzo dużym sukcesem - komentuje Julia Dragović, dziennikarka "Architektury-Murator", która od początku śledzi i opisuje sprawę sprzedaży domu. - Oczywiście, coś jeszcze może pójść nie tak, bo wiadomo, że nic, co nie jest na papierze, nie jest przesądzone, chciałoby się jednak wierzyć, że to już ten moment, że zbliżamy się do szczęśliwego finału.
Karuzela z domem Książków
Gdyby rzeczywiście doszło do realizacji scenariusza zakupu willi przez NID, oznaczałoby to koniec trwających od niemal dwóch lat dyskusji na temat przyszłości domu Barbary i Stanisława Książków. Przypomnijmy: dom, wystawiony na sprzedaż po śmierci swoich właścicieli, jesienią 2024 roku, szybko zyskał zainteresowanie mediów i miłośników architektury. Doceniony za wybitne walory architektoniczne (projekt totalny, twórcza adaptacja postulatów modernizmu, funkcjonalność, unikatowe rozwiązania materiałowe i kolorystyczne), szybko został okrzyknięty "najpiękniejszym domem z PRL".

Latem ubiegłego roku w sieci pojawiła się petycja do ministry kultury, Marty Cienkowskiej, o zakup nieruchomości ze środków publicznych. Dom został w niej określony jako "dzieło oryginalne i nowatorskie na tle epoki, utrzymywane przez lata z szacunkiem do wizji architekta, należące do "absolutnie wyjątkowych realizacji polskiej architektury powojennego modernizmu". Pod apelem podpisało się ponad 3 tys. podpisów i długo wydawało się, że faktycznie odniesie on skutek. MKiDN długo analizowało sprawę pod kątem finansowym i organizacyjnym, potem zapowiadało podjęcie decyzji do końca 2025 roku, a wreszcie w czerwcu 2026 oświadczyło, że nieruchomości nie kupi.
Choć sprawa zakupu willi ze środków Skarbu Państwa wydawała się zamknięta, teraz, trzy miesiące później, doczekaliśmy się kolejnego zwrotu akcji. Jak czytamy w "Architekturze.Murator", na powrót do tej koncepcji wpływ miał mieć fakt zmiany na stanowisku prezesa NID - kilka miesięcy temu stanowisko to objął Michał Krasucki, specjalizujący się w architekturze XIX i XX wieku.
Jaka przyszłość czeka dom Książków?
Zakładając, że scenariusz zakupu przez NID staje się rzeczywistością, jak wyglądałaby przyszłość domu Książków? Wizją, która najczęściej się pojawia, jest zmiana willi w udostępniony zwiedzającym dom-muzeum, na wzór zagranicznych iconic houses. Mówi się również o częściowej komercjalizacji obiektu, udostępnianiu wnętrz np. na potrzeby ekip filmowych.

- Pomysł na zarządzanie tym obiektem już po jego zakupie przez NID jest sprawą kluczową. Bardzo potrzebna jest rozmowa z różnymi stronami, zaangażowanymi w ochronę obiektu - podsumowuje Julia Dragović. - Jestem jednak dobrej myśli, wydaje mi się, że wszyscy, którym zależy na przyszłości domu Książków, chcą rozmawiać, a struktury miejskie są chętne, by takie rozmowy zorganizować.
- Mam nadzieję, że sprawy potoczą się szybko i już w przyszłym roku ruszymy z oprowadzaniami. Ludzie naprawdę na to czekają - dodaje.
Dlaczego dom Książków jest "najpiękniejszym domem z PRL"
Dom małżeństwa Barbary i Stanisława Książków został wzniesiony na działce przy ul. Chopina 16 w Tarnowie w latach 1967-1977. Zaprojektowany przez krakowskiego architekta Wojciecha Pietrzyka stanowi przykład dzieła totalnego, w którym wszystkie elementy - począwszy od kształtu bryły po wyposażenie pomieszczeń - stanowią integralną całość.
Dom w swej formie czerpie z najlepszych wzorców modernistycznej architektury, obejmujących rozwiązania takie jak płaski dach, uniesienie górnej kondygnacji na słupach czy duże przeszklenia. Doktryna ta zostaje jednak twórczo przekształcona i uzupełniona poprzez zastosowanie barwnych materiałów (powtarzający się motyw stanowią akcenty fioletowe, czerwone i pomarańczowe), nietypowych układów okien oraz przede wszystkim bogatych, mozaikowych zdobień.

Mimo zaawansowanej formy architektonicznej i artystycznej dom przy Chopina 16 w Tarnowie jest przede wszystkim funkcjonalny, zaprojektowany tak, by w pełni odpowiadać na potrzeby swoich mieszkańców. Jego parter mieści pomieszczenia gospodarcze, na piętrze ulokowano zaś gabinet RTG (inwestor, Stanisław Książek, był radiologiem), salon z antresolą i kuchnię. Na najwyższym poziomie znalazły się zaś pokoje prywatne i łazienka.
Dom, mimo że powstawał w czasach niedoboru, mógł się pochwalić luksusowym wyposażeniem. W jego wykończeniu zastosowano materiały takie jak marmur i czeczota. Ekstrawagancją, jak na owe czasy, był wysoki na dwie kondygnacje salon z gigantycznymi przeszkleniami, szafy ukryte w ścianach, maleńka lodówka w salonie, a także… kabina prysznicowa (niektórzy twierdzą, że pierwsza w Polsce). Ciekawostką zaś było okienko łączące sypialnię rodziców i pokój dzieci, przez które dorośli mogli czuwać nad zabawą swoich pociech.
O randze obiektu świadczy też fakt, że do jego wykończenia zaproszono wybitnych twórców - Helena i Roman Husarscy wykonali nie tylko mozaiki, ale również ceramikę w części kuchennej, autorstwo kominka zaś przypisuje się Bronisławowi Chromemu.
Kilkadziesiąt lat po zakończeniu budowy Stanisław Książek w wywiadzie z Ewą Łączyńską-Widz, opublikowanym w książce "Tarnów. 1000 lat nowoczesności", tak mówił o tej realizacji: "Cieszy nas cały dom, bo jest bardzo przyjazny, mieszka się w nim bardzo dobrze. Najwięcej czasu spędzamy w pokoju dziennym".











