Reklama

Reklama

Pierwsze spotkanie

Światowy bestseller oczami laika:)

Cień wiatru. Tytuł ten przykuł moją uwagę pośród dziesiątek innych książek na sklepowej półce. Gdzieś w głowie kołatało wspomienie słów koleżanki, która polecała mi tą powieść. Niepewnie wzięłam do ręki opasłe wydanie. Po chwili zastanowienia postanowiłam kupić ten bestseller hiszpańskiego pisarza Carlosa Ruiza Zafona. Było to pierwsze moje spotkanie  literaturą iberyjską. Spotkanie niezwykle udane. Spotkanie, które sprawiło, iż literatura tego regionu zainteresowała mnie na stałe.

Książka Zafona pochłania całkowicie. Autor stwarza niezwykle urokliwy obraz Barcelony pierwszej połowy XX wieku, w której rozgrywa się  akcja. Wydarzenia niemalże "płyną" jedno po drugim. Wszystko zaczyna się dość niepozornie, kiedy główy bohater, Daniel, wchodzi w posiadanie tajemniczej powieści, wydanej kilka lat wcześniej. Urzeczony nową  lekturą postanawia zgłębić sekret, który kryje książka. Zafron zbudował wciągającą fabułę, gdzie wątek kryminalny przeplata się z wątkiem uczuciowym. Umiejętne i proporcjonalne połączenie tych dwóch motywów sprawia, iż czytelnik nie czuje się przytłoczony żadnym z nich,a odpowiednio dawkowane napięcie powoduje, iż z trudem można oderwać się od książki. Mnie świat wykreowany przez autora wciągnął na tyle, że niecierpliwie oczekiwałam momentu, kiedy ponownie się do niego przeniosę. Wrto również zwrócić uwagę na tłumaczenie, dzięk któremu powieść czyta się niemalże jednym tchem.

Reklama

Być może Cień wiatru moment największej popularności ma już za sobą, ale mimo to polecam tę książkę każdemu, kto chce w jesienne wieczory przenieść się do innej rzeczywistości i oderwać od nudnej rutyny codziennego życia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama