Reklama

Reklama

Pokochać materialistów… "Śniadanie u Tiffany'ego"

"Każdy człowiek szuka swojego miejsca na świecie, miejsca, gdzie czułby się tak dobrze, jak u Tiffany`ego"

Holly Golightly  (Audrey Hepburn) jest postrzeloną dziewczyną, której życie upływa na nieustannej zabawie na koszt bogatych adoratorów.  Pewnego dnia piętro niżej wprowadza się młody pisarz, który także jest utrzymankiem kobiet.  Po niezliczonych powikłaniach Holly zaprzyjaźnia się z nie mającym powodzenia pisarzem. Ich miłosne rozgrywki toczą się na tle oscarowej ścieżki dźwiękowej skomponowanej przez Henry’ego Mancini z niezapomnianą, nagrodzoną Oscarem piosenką "Moon River".  Holly mimo szczęśliwego trybu życia ciągle poszukuje miejsca, które da jej spokój.  Jedynym sposobem na znalezienie się w takim miejscu  jest wstąpienie do Tiffany’ego, wielkiego, nowojorskiego jubilera. Tylko tam Holly czuje się naprawdę dobrze. I nasza bohaterka chce znaleźć takie spokojne miejsce, gdzie mogłaby zamieszkać. 

Reklama

 

Mimo świadomej parszywości (trzeba powiedzieć to wprost - Holly uwodzi mężczyzn dla pieniędzy) ta młoda kobieta wzbudza nieuchronnie naszą sympatię. Jest wyrachowana  i urocza jednocześnie.  Całkiem świadomie godzi się być przedmiotem w rękach mężczyzn, których słusznie nazywa "szczurami", lub w szczególnych przypadkach, "superszczurami".

 

Po seansie zastanawiałam się, co sprawia, że dany film pamiętamy dłużej, niż pozostałe?  "Śniadanie u Tiffany'ego" to film zdecydowanie niezwykły, magiczny i urokliwy. Można go oglądać setki razy i za każdym razem ogląda się przyjemnie.  Film lawiruje między schematami, owija sobie wokół palca oklepane pomysły i zmienia je w nieprzeciętne sceny. Silnie wyczuwałam chemię między Paulem a Holly. Poruszyło mnie to, że aspiracje i charaktery były czynnikiem, który ich do siebie przyciągał, a jednocześnie oddalał. Ten paradoks sprawił, że nawet zakończenie, które mogłoby zostać uznane za jednoznaczne, wcale takie nie jest. Polecam!

 

Cytaty z filmu:

"Każdy człowiek szika swojego miejsca na świecie, miejsca, gdzie czułby się tak dobrze, jak u Tiffany`ego"

"Każdy,kto się przyzwyczaja,moze rownież dobrze nie żyć.." 

"Nie chcę niczego mieć, dopóki nie znajdę takiego miejsca, w którym ja i otoczenie bedziemy do siebie pasować. Nie wiem jeszcze, gdzie to jest, ale wiem dokładnie, jak tam będzie. 
- Jak u Tiffany'ego."

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje