Reklama

Reklama

Święta Bożego Narodzenia.

jak upłyneły u mnie w domu święta Bożego Narodzenia.

jak upłyneły u mnie w domu święta Bożego Narodzenia.

WIGILIA

Wigilia to czas radości i miłości i spotkań z rodziną. Dla mnie rodzina jest najważniejsza i kocham ją bardzo my wszyscy robimy sobie wspólne prezenty malutkie ale przydatne, ubieramy choinkę i pieczemy ciasta Bożo Narodzeniowe i śpiewamy kolędy. Mój brat Krzyś zawsze gdzieś wyskoczy albo pójdzie na spotkanie z dziewczyną, mój tata pokłóci się z moją mamą a później powie jej że ją bardzo kocha a następnie powie przepraszam i jest po sprawie, A ja Natalia mam dużo czasu na te sprawy pójdę się wykąpać następnie pójdę posiedzieć przy komputerze i pomyśleć o mojej ulubionej aktorce a następnie ulepię z mamą pierogi i upiekę ciasto zaśpiewam kolędę i będzie dobrze a potem pocałuje moją mamę w policzek i powiem jej że ją bardzo kocham. Dzisiaj na kolacji Wigilijnej pomagam mamie poukładam potrawy wigilijne na stole a następnie podjadłam sałatkę jarzynową i pasztecik wciągnęłam mama nic o tym nie wie bo jak by widziała to dała by mi po palcach nie lubi gdy podjadam nie ładnie. A gdy pojawiła się gwiazdka betlejemska od razu wszyscy się zebrali moja cała rodzina przy stole i najpierw ja przeczytałam z Pisma Świętego słowo Boże a następnie się pomodliliśmy się a na koniec modlitwy mój dziadek oczywiście zaczął odmawiać wieczny odpoczynek a potem wszyscy usiedliśmy przy stole i moja mama z ciocią i babcią podali barszcz czerwony z uszkami i my oczywiście czekaliśmy na wszystkich a po pięciu minutach moja mama powiedziała że możemy już jeść bo oni i tak jeszcze będą podawać i zaczęliśmy jeść i rozmawiać śmiać się, dzieliliśmy się opłatkiem i składaliśmy sobie nawzajem życzenia świąteczne, słuchaliśmy kolęd, rozpakowaliśmy prezenty i było miło i wesoło najwięcej to było słychać Kubusia mojego braciszka bo bardzo głośno się śmiał i stukał o podłogę i bawił się zabawkami jak moja ciocia włączyła pianino to było jeszcze głośniej ale fajnie i wszyscy byli szczęśliwi.  A następnie moja babcia podała pyszny sernik który upiekła i wszyscy próbowali i wszystkim bardzo smakował następnie mój tatuś zrobił wszystkim herbatkę i wszyscy pili, jedli i była miła atmosfera więc śpiewaliśmy kolędy i oczywiście niektórzy się śmieli z kogoś kto zafałszował a najbardziej to z mojego taty ale na koniec mój tata powiedział że nie gniewa. Ja cały czas bawiłam się z Kubusiem i robiłam mu zdjęcia a on się śmiał i cały czas dotykał mnie a potem powiedział że mnie kocha i patrzył się na mnie swoimi pięknymi oczami i ciągle chciał się ze mną bawić i śpiewać kolędy.

Reklama

Na pierwszy dzień świąt pojechaliśmy z Krzysiem do kościoła żeby się pomodlić, posłuchać słowa Bożego i pośpiewać kolędy następnie gdy wróciliśmy do domu na godzinę drugą ja pomogłam mojej mamie przy obiedzie a Mój brat Krzyś pojechał po Babcię i dziadka i przywiózł ich do nas. Potem ja przywitałam się z dziadkami a następnie wszyscy usiedliśmy przy stole i moja mama podała zupkę a po 20 minutach podała drugie najpierw przed obiadem każdy z nas musiał zaśpiewać kolędę jedną a potem wszyscy zaczęli jeść. A następnie mama podała drugie i wszyscy sobie nakładali na talerz i było wesoło wszyscy zaczęli rozmawiać a niektórzy byli smutni ale moja energiczna babcia oczywiście  pocieszała zdążyła też się pokłócić z moją mamą i ciocią a ja nich patrzyłam ale nie odeszłam od stołu bo wigilię trzeba spędzać z rodziną którą się kocha. A gdy już obiad się skończył w tym czasie przyjechała Magda dziewczyna mojego brata wszyscy byli nią zauroczeni i wszyscy jej cykali zdjęcia. Moja mama martwiła się o nią że nic nie jadła przez cały dzień i chciała ją troszkę podkarmić ale Magda się nie dała była z moim bratem w pokoju. Następnie gdy wybiła godzina 17.00 to mój tatuś włączył jedynkę i wszyscy z całą rodziną oglądaliśmy program kolędowanie z Janem Pawłem 2 w Watykanie ten program prowadził Artur Żmijewski z Kingą Preis i oczywiście moja ukochana babcia musiała obrazić mojego ulubionego aktora jaki on stary dziadek jest. Następnie moja mama położyła ciasto na stół i talerzyki i widelczyki wszystkim gościom i oczywiście wszyscy wsuwali to ciasto ja oczywiście pochwaliłam ciasto mojej babci powiedziałam że pyszne jest. A potem wszyscy zaczęli śpiewać kolędy już w tedy była miła atmosfera i wszyscy byli dla siebie mili. A gdy kolędowanie się skończyło to młodzież poszła na górę odpocząć i odsapnąć. A dorośli dalej jedli i rozmawiały moja mama znowu się pokłóciła z babcią a następnie przyszła do mnie porozmawiać i się pożalić. A jak moja babcia z dziadkiem zbierali się do domu to wszyscy zeszli na dół się wycałować i poprzytulać i pożegnać i mój brat pojechał ich odwieść do domu bo za dużo się napili.

I przykro mi o tym opowiadać to co się wydarzyło w pierwszy dzień świąt nie spodziewałam się tego.

A w drugi dzień świąt pojechałam do Wujka Andrzeja i najpierw próbowałam zadzwonić a potem stukałam pół godziny w drzwi a następnie otworzyłam drzwi klamką i okazało się że drzwi były otwarte i gdy weszłam do środka z rodzicami to od razu wszyscy się witali ze mną i z moimi rodzicami i składaliśmy życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia i daliśmy wszystkim dzieciom prezenty i wszystkie dzieci wycałowali mnie i moich rodziców. Następnie ja dostałam prezent od Wujka Andrzeja i bardzo się ucieszyłam z tego prezentu dostałam rafaelo i podziękowałam wujkowi. A w tedy wujek odmówił modlitwę i następnie podaliśmy sobie ręce czyli pokuj że zagościł przy stole i żeby była miła atmosfera i tak było. Usiedliśmy przy stole i ciocia przyniosła obiad drugie danie bo zupka już była na stole i zaczęliśmy jeść zupka była przepyszna. A następnie nakładaliśmy sobie drugie i w trakcie obiadu wszyscy rozmawialiśmy i było super słuchaliśmy też kolęd i mój dziadek zaczął też śpiewać po cichu oczywiście wszyscy też nucili a ja tak nuciłam że było mnie bardzo dobrze słychać i mój Wujek z ciocią zastanawiali się skąd mam taki talent a moja mama powiedziała że jestem wyjątkiem w rodzinie i że jest ze mnie bardzo dumna. Następnie Emilka opowiedziała mojej mamie jak jej pieniądze znikły okazało się że to jej najbliższa przyjaciółka ze studiów jej ukradła i znikła bez śladu a ja w tedy powiedziałam Emilce że ją kocham i jeszcze że już mam kolejną zagadkę kryminalną do serialu Ojciec Mateusz a następnie spytałam się Emilki czy mogłaby mi podać jak się nazywa jej uniwersytet w Korei i Emilka mi napisała a następnie dała mi też przepis na sernik puszysty który sama upiekła. A potem Ja razem z Emilką i z Anią poszliśmy na spacer po osiedlu i na spacerze było cudnie było dużo pięknych widoków i ja oczywiście porobiłam piękne zdjęcia i jak wróciliśmy do domku po spacerze to było tak późno że już musiałam się zbierać z rodzicami i ubraliśmy się i pożegnaliśmy się i wycałowaliśmy się i poprzytulaliśmy się i uciekliśmy do samochodu bo było zimno wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do swojego domku i ja standardowo poszłam do swojego pokoju i usiadłam przy telewizorze i oglądałam program w którym znowu pojawiła się moja Kinga Preis z Arturem Żmijewskim i oglądam. A moja mama z tatą oglądali film z kasety jak byłam malutka z roku 2001 masakra. A mój brat Krzyś pojechał do Magdy i patrzyli na siebie i się poprawiali i oglądali jakiś fajny film o miłości i tak upłynęły mi Święta Bożego Narodzenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy