Reklama

Reklama

Dior haute couture jesień-zima 2014/2015

„Dla mnie wyzwaniem jest przemyślenie na nowo idei haute couture. Chciałbym przełożyć na język współczesnej mody pierwsze dziesięć lat twórczości Christiana Diora.” mówił Raf Simons w chwili, w której obejmował stery domu mody Dior.

„Dla mnie wyzwaniem jest przemyślenie na nowo idei haute couture. Chciałbym przełożyć na język współczesnej mody pierwsze dziesięć lat twórczości Christiana Diora.” mówił Raf Simons w chwili, w której obejmował stery domu mody Dior.

 

Hafty, pastele i turniury, a w tle białe orchidee. Raf Simons nadal jest wierny kobiecości. W jego kolekcji haute couture dla marki Dior nawet kombinezony są eleganckie. Upodobał sobie ultrakobiece motywy kwiatowe, wzory, tkaniny i kształty. 

Na ścianach widniało tysiące orchidei, a na wybiegu zobaczyć można było m.in. Magdalenę Jasek, Kasię Jujeczkę, Olę Rudnicką, Kasię Struss i Martę Płaczek.
Simons znany z zamiłowania do minimalizmu pokazał wczoraj w paryskich ogrodach Musee Rodin bogato tkane, kremowe, pudrowo-różowe i błękitne suknie z linii A, z podkreśloną talią osy.
Pojawiły się także płaszcze z obszernymi kołnierzami i luksusowe futra, które projektant połączył z jedwabnymi topami i szerokimi spodniami.

Zdjęcia z pokazu dostępne na blogu: http://madeinkarla.blogspot.com

Reklama

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy