Reklama

Reklama

Nowy dodatek - nowy płaszcz

Płaszcz to moja trzecia, po sukienkach i butach, modowa obsesja. Mam oryginalną teorię na jego temat. Uważam, że płaszcz to taka zewnętrzna SUKIENKA.

Płaszcz to moja trzecia, po sukienkach i butach, modowa obsesja. Mam oryginalną teorię na jego temat. Uważam, że płaszcz to taka zewnętrzna SUKIENKA.

Uwielbiam płaszcze. Te kobiece, męskie, klasyczne i udziwnione. Niestety tę część garderoby kupujemy dużo rzadziej niż pozostałe. Dlatego warto wybrać ten o prostym fasonie i świetnej gatunkowo tkaninie. A w nowym sezonie dodać jakiś modowy akcent. Rękawiczki, szal, broszka, torebka - mogą ciekawie zmienić charakter naszego zeszłorocznego okrycia.

Mój płaszcz z mysiej wełenki z domieszką kaszmiru lubię za miękką linie, delikatny kolor i ogromną falbanę przy dekolcie zamiast kołnierza. Płaszcz ten jest to mój projekt dla GaPa Fashion z zeszłorocznej kolekcji. W tym sezonie zakładam go z futrzaną etolą w odcieniu srebra i szarości. Nadaje mu ona całkiem nowy "look" i podkreśla jego kobiecą linię. W tej wersji nabiera on charakteru jak z lat 20'.

Reklama

Katarzyna Szymańska

fashiontoujoursmonamour.blogspot.com

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy