Reklama

Reklama

afera Zwierząt

zabawa

zabawa

Była sobie kaczka która była bardzo niegrzeczna nie chciała jeść, pływać i rozmawiać. A następnie dopłynął rak i uszczypnął kaczószkę ale kaczószka i tak siedziała w wodzie i nie chciała wyjść. Następnie dopłynął kot zły jak osa i ugryzł kaczószkę. A kaczószka wlazła mu na głowę i dziobała mu sierść całą tak żeby się odczepił od niej w tym czasie krowa przybiegła i zamróczała żeby kotek zostawił w spokoju kaczószkę i powiedziała że kot jest zły a kaczószka święta.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy