Reklama

Reklama

Czuj się piękna każdego dnia

Najtrudniej nam zrozumieć coś, czego nie można dotknąć, zdefiniować, ujednolicić. Wiele jest takich zjawisk, pojęć i kwestii. Jedną z takich tajemnic jest właśnie piękno, bo jak powiedział Éric-Emmanuel Schmitt: „Nie ma nic bardziej względnego niż piękno”.

Najtrudniej nam zrozumieć coś, czego nie można dotknąć, zdefiniować, ujednolicić. Wiele jest takich zjawisk, pojęć i kwestii. Jedną z takich tajemnic jest właśnie piękno, bo jak powiedział Éric-Emmanuel Schmitt: „Nie ma nic bardziej względnego niż piękno”.

Piękno było, jest i będzie, ale do tej pory ludzkość nie wymyśliła jeszcze jego jednoznacznej definicji. To słowo dla każdego z nas ma inne znaczenie, nasze rozumienia piękna jest bardzo subiektywne. Piękna nie da się zmierzyć, nie da się przypisać go do poszczególnych kategorii.

Ideał piękna i paradoksy

Mimo to stale obserwujemy dążenie kobiet do pewnego ideału, do kanonu, który wyznacza ich drogę do spełniania marzeń.

Sukienka w rozmiarze o jeden mniejszym.

Bikini, które pokazuje kobiece kształty.

Długie włosy, choć ich układanie jest męczące.

Reklama

Profesjonalny makijaż, nawet latem.

Tak wiele przedstawicielek płci pięknej chce udowodnić, że zbliża się do ideału, jaki wyznacza współczesny świat. Obserwujemy tutaj już dwa paradoksy.

Pierwszy z nich to płeć piękna. Czy to określenie nie bywa dla kobiet krzywdzące? Zastanówcie się, ile razy zostałyście tak nazwane i czułyście na sobie pewnego rodzaju ciężar, obowiązek bycia piękną, czytaj: idealną?

„Jako przedstawicielka płci pięknej nie mogę wyjść z domu bez makijażu”

„On nie może mnie zobaczyć przez wizytą u fryzjera”

„Muszę schudnąć 5 kilogramów do wyjazdu nad morze”…

I tak dalej…

Bycie kobietą to wielka odpowiedzialność.

Drugi paradoks: ideał wyznaczany przez współczesny świat. Zastanówmy się, czym ta dzisiejsza współczesność będzie za dziesięć lat, czym będzie za rok, tydzień, czym będzie jutro? Będzie historią, czymś, co już minęło. Kanony piękna, ideały stale się zmieniają. Czy rolą kobiety jest stałe dążenie do czegoś, co i tak jutro będzie już nieaktualne? A może lepiej skupić się na dniu dzisiejszym, zrobić coś dla siebie? Nawet, jeśli miałoby to oznaczać kolejne ciastko i kawę z bitą śmietaną.

Tak wyjątkowa

Skoro każdy z nas inaczej rozumie piękno, to tworzy to ciekawą analogię do różnorodności, do wyjątkowości każdego człowieka. Kluczową sprawą w rozumieniu piękna jest akceptacja tego, że jest ono w każdym z nas. Jest inne i niepowtarzalne. Każda kobieta jest piękna właśnie w tej swojej niepowtarzalności, a mężczyzn, bardziej niż piękno zewnętrzne, zachwyca to wewnętrzne. Trzeba je w sobie odkryć, bo jak powiedziała Sophia Loren: „Piękno jest tym, co czu­jesz wewnątrz i co od­bi­ja się w twoich oczach” .

Spójrz w lustro dwa razy

Powyższy cytat powinien stać się mottem każdej, współczesnej kobiety, która czuje się gorsza i brzydsza niż jej koleżanki. Karmiona ideałami, kreowanymi przez media, posiada zniekształcony obraz własnej osoby, który nie pozwala jej spojrzeć na siebie racjonalnie. Prosty przykład: spojrzenie w lustro.

Co widzi tam współczesna kobieta?

Zbyt wydatny brzuszek, masywne uda, niezgrabne łydki, za mały biust…

Wszystko to sprawia, że czujesz się nieatrakcyjna?

To, co widzisz nie jest prawidłowym obrazem Twojego ciała. Na spostrzeganie własnego odbicia nakładasz kanon, którym karmią Cię media. Odrzuć go na chwilę, zapomnij o modelkach czy aktorkach, które występują na galach. Spójrz na tą osobę w lustrze jeszcze raz, ale tym razem jak na kogoś innego, kogoś, kogo nie znasz. Zobacz, jakie ma ładne oczy, sympatyczny uśmiech, zgrabne ramiona, wąską talię i zadbane dłonie. Pomyśl sobie, jaka jest: ciepła, życzliwa, dobra, wrażliwa? To właśnie Ty, wyjątkowa i piękna.

On chce czegoś więcej

Partner nie oczekuje od swojej partnerki jedynie fizycznej atrakcyjności. Gdy mija pierwsze zauroczenie, związek wkracza w fazę, gdzie zakochanych powinno łączyć coś więcej. Twój mężczyzna nie wymaga od Ciebie ciągłego bycia idealną, ideały są przecież nudne. Pokaż mu, że jesteś serdeczną i miłą osobą, że jesteś odpowiedzialna, ale stać się również na odrobinę spontaniczności. Pokaż, że nie przejmujesz się nadprogramowymi kilogramami oraz tym, że Twoje włosy nie są tak błyszczące jak u aktorki w reklamie. Wyjdź z domu bez makijażu, zaproś go do tańca w deszczu: bez parasola. Niech Twój mężczyzna i cały świat widzą, że czujesz się piękna. Jeśli Ty w to uwierzysz, nikt nie będzie miał już żadnych wątpliwości.

Piękno potwierdzone badaniami

To wszystko bardzo piękne brzmi, ale niejedna czytelniczka może się sprzeciwić tym słowom: jak dziś, w czasach, gdy panuje konsumpcjonizm i moda na rozmiar zero można w ogóle mówić o wewnętrznym pięknie? Okazuje się, że można i potwierdzeniem tego są badania, które zostały przeprowadzone w lutym 2013 roku przez Instytut Badań Opinii RFM. Zostało przebadanych 249 mężczyzn z wieku od 18 do 50 lat. Panom zadano proste pytanie:

Co najbardziej fascynuje Cię w kobietach, ciało czy osobowość?

Respondenci mieli do wyboru cztery odpowiedzi: osobowość, ciało, ciało i osobowość oraz trudno powiedzieć. I co się okazało? Aż 62% mężczyzn w kobietach fascynuje ich osobowość, a kolejne 25% odpowiedziało się za ciałem i osobowością. Sama atrakcyjność fizyczna fascynuje jedynie 11% badanych.

Skoro aż tylu mężczyzn nie zwraca uwagi wyłącznie na fizyczność to dlaczego robią to same kobiety?

Czy stały się już niewolniczkami mediów i kanonów, jakie tworzy współczesność?

Czy uległy modzie na bycie elegancką bizneswoman, która przyciąga męskie spojrzenia swoją atrakcyjnością i niezależnością?

Uśmiechnij się!

Każda kobieta w głębi serca pragnie być podziwiana przez mężczyzn, łowić ich pełne zachwytu spojrzenia. Dlatego właśnie zakładają obcisłe sukienki, szpilki, misternie układa włosy. To wszystko może im pomóc w poczuciu się pięknymi, ale nie można zapominać o pięknie wewnętrznym: życzliwości, otwartości oraz uśmiechu, który jest o wiele lepszym afrodyzjakiem niż nawet najdroższy kosmetyk. Uśmiech rodzi uśmiech, zmniejsza dystans, budzi pozytywne odczucia. Jest jak słońce: rozgania chmury w ponury dzień. Pozwala dostrzec jasną stronę tam, gdzie jeszcze jej nie widzimy.

Tak samo jest z pięknem. Nawet, jeśli jeszcze go nie dostrzegamy, to wcale nie oznacza, że go nie ma.

Niech ten tekst zakończą słowa Ralpha W. Emersona:

„Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie...”

Zdaje się, że te cytat nie wymaga już żadnego słowa wyjaśnienia.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy