Reklama

Reklama

Rozstępy na udach to nie porażka

I to niby kobiety są niezdecydowane? Oj nie, nie moi drodzy...kobieta wie czego chce, do czego dąży.

I to niby kobiety są niezdecydowane? Oj nie, nie moi drodzy...kobieta wie czego chce, do czego dąży.

 

I to niby kobiety są niezdecydowane? Oj nie, nie moi drodzy...kobieta wie czego chce, do czego dąży.

 

 

Kobietom wmawia się, że są słabe, że nie wiedzą czego chcą, że maja kompleksy, a my głupie baby w nie wierzymy. Bez sensu. Dlaczego czyjeś zdanie jest tak dla nas ważne? Czy jesteśmy na tylko tchórzliwe, że nie potrafimy stanąć twarzą w twarz z naszymi planami, doznaniami i powiedzieć sobie: ,, Co ty robisz, dlaczego wtapiasz się w tłum, wątpisz w siebie. Podnoś głowę i rób swoje"

 

 

Reklama

Chcemy być w grupie, w tłumie, bo bycie jednostką onieśmiela nas, nie daje takich możliwości. W grupie możemy robić co nam się tylko podoba, ponieważ nie jesteśmy zauważalne.??

 

 

O nic mylnego, to źle zakodowane w naszym umyśle syndromy. Dalej jesteśmy zauważalne, może w mniejszy stopniu, ponieważ nie jesteśmy w centrum zainteresowana i robione przez nas widowisko rozmywa się. Nie możemy myśleć, ze jak przestajemy mówić bądź usiądziemy z boku to nikt nas nie widzi.

 

 

 Źle, źle... róbmy tak żebyśmy były znane, w pewien sposób podziwiane. Dzięki temu możemy pozbyć się tych dziwnych włożonych nam do głowy pierdół o naszych kompleksach, o naszej uległości i tak dalej…. Kobieta spełniona, wymarzona. Dlaczego nie chcesz być taką kobieta? Na początku będzie ciężko, bo nie wszystko układa się tak jak tego chcemy, ale z czasem….

 

 

Kobietki nie bądźmy zmęczonymi babkami z ciężkim życiem i rozstępami na udach, które wcale nie muszą być udręką. To wszystko siedzi w nas, dlatego poruszamy trochę główkami i bądźmy takie jak nam się podoba.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy