Reklama

Reklama

Jednak rozwód

To definitywny koniec. Katarzyna Glinka (37) i Przemysław Gołdon (41) nie dadzą sobie kolejnej szansy.

Uczucie się wypaliło, efektów nie przyniosła także terapia małżeńska. Jak się dowiedział SHOW, dokumenty rozwodowe są już przygotowane, a złożenie ich w sądzie jest wyłącznie kwestią czasu.

Według naszych informacji, Kasia wraz z synem Filipem zostanie we wspólnym domu małżonków w Wilanowie. Będzie jednak musiała spłacić męża. Przemkowi należy się połowa majątku, czyli około miliona złotych.

To jednak nie przeraża aktorki. "Kasia wie, że samotność jest złym doradcą, chce wreszcie częściej pokazywać się publicznie. Chce się rzucić w wir pracy i zadbać o dalszy rozwój kariery", mówi SHOW jej znajoma.

Reklama

(OM)

SHOW 20/2014

Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy