Reklama

Reklama

Kocha i jest kochany

Od dawna szukał kobiety, która nie będzie tylko chciała ogrzać się w blasku jego sławy. Niespodziewanie odnalazł ją na jednym z koncertów.

Jestem zakochany na zabój - wyznaje szczęśliwy Adam Kraśko (43). Od dawna szukał tej jedynej. By ją znaleźć, wziął nawet udział w programie "Rolnik szuka żony". Dzięki jego popularności wokół niego pojawiało się coraz więcej kobiet. Jednak, jak przyznał Adam, większość interesowała się nim ze względu na to, że stał się sławny. Aż w końcu trafił na tę jedyną.

- Spotkaliśmy się miesiąc temu na koncercie zespołu Weekend. Zapamiętała mnie z show i podeszła, gdyż chciała mnie poznać. Zaczęliśmy rozmawiać - mówi Kraśko w rozmowie z "Na żywo". Okazało się, że dziewczyna na stałe mieszka w Anglii, a do Polski przyjechała na wakacje. Oglądała program, ale nie zdawała sobie sprawy z popularności Adama.

Reklama

- Ma dystans do tego i tym mnie ujęła - przyznaje rolnik. Niestety z racji dzielących ich kilometrów, nie widują się zbyt często. - Na szczęście są telefony, e-maile, skype. A wkrótce zamierzam do niej pojechać, bo ciężka jest miłość na odległość - zdradza Adam.

Aby chronić prywatność wybranki, nie chce powiedzieć, jak ma na imię ani pokazywać jej zdjęć. - Mogę powiedzieć, że jest trochę młodsza ode mnie i bardzo ładna. Po prostu anioł nie kobieta - wyznaje. Teraz zamierza odwiedzić ją prywatnie, ale jesienią chce pojechać do Anglii na koncerty. - Myślę o piosence dla niej. Balladzie, bo wiem takie śpiewa człowiek zakochany.

32/2015 Na Żywo

Na Żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy