Reklama

Reklama

Nie w filmie, lecz w teatrze

Ostatnio plotkowało się, że Marta Żmuda Trzebiatowska dostała rolę w amerykańskim filmie.

Najpierw mówiło się, że to „Criminal Empire for Dummies”, w którym jedną z głównych ról gra sławny aktor Gary Oldman.

Jednak okazało się, że w obsadzie filmu zamiast Marty widnieją nazwiska dwóch innych polskich aktorek: Weroniki Rosati i Danuty Stenki. Później pojawiły się pogłoski, że Marta zagra w filmie „Love, Wedding, Marriage”, którego producentem ma być Tom Hanks, a zdjęcia do obrazu mają ruszyć już w połowie kwietnia.

Jednak i ta informacja nie jest na razie potwierdzona. Wiadomo za to, że aktorka rzeczywiście pojedzie wkrótce do Stanów Zjednoczonych. A skoro nie po to, by zagrać w filmie, to po co?

Reklama

Zwiedzi USA, wpadnie też do Hollywood!

Otóż okazuje się, że Marta wystąpi dla amerykańskiej Polonii w sztuce pod tytułem „Motyle są wolne”. Choć do przedstawienia zostało jeszcze kilka miesięcy, bilety już rozchodzą się jak świeże bułeczki. Prawdą jest też, że Marta podczas swojego pobytu w USA zamierza trochę pozwiedzać. Zahaczy nawet o Hollywood. Czy to będzie wyłącznie turystyczny pobyt? Ponoć nie, choć ta informacja owiana jest na razie tajemnicą...

Życie na gorąco 14/2010

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy