Reklama

Reklama

Szykuje się na wieczorek panieński

Ponętna eksprezydentówna teraz ćwiczy taniec... na rurze. Przygotowuje się do ślubu, który podobno nastąpi już wkrótce!

Jesienny wieczór, centrum Warszawy. Ola Kwaśniewska (30) właśnie skończyła lekcję tańca... na rurze w szkole Oh Lala. Jeszcze uroczo zarumieniona i zdyszana po intensywnych zajęciach, po krótkiej pogawędce z uczestniczkami kursu wsiada do swojego mini morrisa.

– Ola jest zachwycona tym kursem tańca – opowiada nam jej znajoma. – Intensywnie trenuje, jest świetna! Jak udało nam się dowiedzieć, Ola ćwiczy seksowny taniec na rurze, bo szykuje się na swój wieczorek panieński!

Reklama

Celebrytka już od pewnego czasu planuje ślub ze swoim ukochanym Kubą Badachem (35), wokalistą zespołu Poluzjanci, który ma odbyć się podobno już niebawem.

Przygotowania idą pełną parą, nawet rodzice Oli oddali się niedawno w ręce specjalistów z kliniki zdrowia i urody „Vimed”, żeby jak najlepiej prezentować się w tym uroczystym dniu. Ola i Kuba od dawna żyją jak stare, dobre małżeństwo. Pomieszkują u siebie nawzajem, ona w jego domu w Starej Miłosnej, on w jej luksusowym apartamencie w Wilanowie.

Rodzice Oli cieszą się, że Kuba zostanie ich zięciem, bo oboje szalenie go lubią. Panna Kwaśniewska także nie kryje, że jest po uszy zakochana w utalentowanym muzyku. Przychodzi na wszystkie jego koncerty, uwielbia dla niego gotować. Teraz wymyśliła... taniec na rurze.

– Gdy jesteśmy takie bluszczowate, narzucające się ze swoją miłością, to wtedy zanudzimy tego faceta na śmierć – mówi Ola. – Natomiast gdy mamy poczucie własnej wartości, swoje pasje, zainteresowania i nie pokazujemy, że on jest całym naszym światem, to uważam, że jesteśmy bardziej pociągające dla faceta...

Po kursie w szkole Oh Lala, Ola na pewno zabłyśnie na wieczorku panieńskim. Kuba też będzie zachwycony jej nowym hobby...

Patrycja Lupa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy