Reklama

Reklama

Tego mu żona nie wybaczy!

Ostatnio życie Janusza Gajosa bardzo się zmieniło...

Kiedy kilka lat temu Janusz Gajos (71) przeszedł zawał serca, dodatkową komplikacją okazała się poważna infekcja gardła. Od tamtej pory aktor często się przeziębiał i męczył go duszący kaszel, z którym lekarze nie dawali sobie rady.

Na domiar złego nie potrafił raz na zawsze rozstać się z papierosami, które, bywało, że palił jak smok. Aż w końcu determinacją wykazała się żona aktora, pani Elżbieta. Uparła się, żeby uwolnić męża ze zgubnego nałogu. I, chyba tym razem się uda, chociaż w przeszłości wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem.

Reklama

Tym razem pan Janusz nie pali już od kilku miesięcy i przyrzekł żonie, że wytrwa w swoim postanowieniu. – Gdyby znowu sięgnął po papierosy, Elżbieta by mu tego nie wybaczyła – uważa przyjaciel państwa Gajosów. Jak będzie, czas pokaże.

Pewne jest jedno, aktor zasadniczo zmienił swoje podejście do życia. Bywało, że nadużywał alkoholu, pracował ponad siły, odżywiał się niezdrowo i szybko łapał kolejne kilogramy. Aż zapaliło się alarmowe, czerwone światło...

Teraz pan Janusz prowadzi się nienagannie, zabiera żonę na długie spacery i nie dostaje zadyszki. Za namową pani Elżbiety zmienił też swoje preferencje kulinarne. I na efekty nie trzeba było długo czekać.

Gdy pojawił się tego lata w Juracie, było widać, że zdrowy styl życia mu służy. Po nadwadze właściwie nie ma śladu, a aktor prezentuje się tak dobrze, że gdyby nie metryka, nikt by nie uwierzył, że we wrześniu skończy 72 lata…

MP

Rewia 34/2011

Rewia
Dowiedz się więcej na temat: Janusz Gajos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama