Reklama

Reklama

Urodziny w miłym towarzystwie?

Czy warto jest zamienić przyjaźń na miłość?

Nawet jej najbliżsi znajomi byli zaskoczeni, gdy na przyjęcie z okazji 42. urodzin stawiła się nie sama. Jennifer Aniston do nowojorskiej restauracji The Spotted Pig weszła, trzymając się za rękę z 12 lat młodszym od niej przystojnym kolegą po fachu Jake'em Gyllenhaalem!

Uciekli razem z przyjęcia

Potem zajęli przy stole miejsca obok siebie, a w trakcie urodzinowej kolacji nie szczędzili sobie czułości. Mało tego, gdy znajomi Jenny zaproponowali zmianę lokalu na inny, na miejscu odkryli, że brakuje im jubilatki... Jake'a też oczywiście nie było. "Zawieruszyli" się razem gdzieś po drodze!

Reklama

Jennifer zna Jake'a od lat. Pierwszy raz spotkali się w 2002 roku na planie komedii romantycznej "Życiowe rozterki". Aktorka była wówczas jeszcze żoną Brada Pitta. Już wtedy bardzo się zaprzyjaźnili. Jake pocieszał ją po rozwodzie, ona natomiast pomagała mu się pozbierać, gdy oscarowa gwiazda, Reese Witherspoon, rzuciła go praktycznie zaraz po zaręczynach.

Czyżby teraz Jennifer i Jake przyjaźń chcieli zamienić na miłość? Jenny ostatnio zmieniła fryzurę. Niespodziewanie postanowiła też sprzedać swoją pokaźną willę w Los Angeles i zamieszkać w apartamencie w Nowym Jorku. Od miesięcy nie wyglądała na tak szczęśliwą. Wiele zmian... Niewykluczone, że po prostu się zakochała!

AN

Życie na gorąco 10/2011

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy