Reklama

Reklama

Znów został sam

Andrzej Sołtysik nie ma ostatnio szczęścia w miłości.

Wreszcie jest szczęśliwy, dowcipkuje, uśmiecha się, snuje nawet plany na przyszłość – niedawno tak pisaliśmy o Andrzeju Sołtysiku (44), który po rozwodzie z Shadią Nugud (32) przez wiele miesięcy nie mógł zdobyć się na szczery, nietelewizyjny uśmiech.

Popularnemu prezenterowi skrzydeł u ramion dodała fascynacja atrakcyjną Mileną, właścicielką popularnej kawiarni artystycznej pod Warszawą. Znajomość, która rozpoczęła się kilka miesięcy temu na Facebooku, szybko przeniosła się do realnego świata.

Dziennikarz, zafascynowany najpierw błyskotliwością komentarzy Mileny, szybko przekonał się, że intelekt to nie jest jej jedyna zaleta. – To nie tylko piękna kobieta, ale przede wszystkim bardzo interesujący człowiek. Jest niezależna i odważna. Często bywa w Indiach. Czerpie z życia pełnymi garściami – mówią o niej jej znajomi.

Reklama

Gdy prowadzący DDTVN ją poznał, odżył. Udzielił mu się jej optymizm i umiejętność czerpania z życia tego, co jest najlepsze. Wreszcie uwierzył, że samotność nie jest mu pisana i że jeszcze zbuduje udany związek. Niestety, para kilka dni temu podjęła trudną decyzję o rozstaniu. – Obyło się bez wzajemnych oskarżeń czy niemiłych rozmów – zdradza nam nasz informator. – To chyba nie był mężczyzna dla niej.

Różnili się temperamentami. Ona to iskra, zawsze w towarzystwie ludzi. Ale Andrzej jej imponował swoim spokojem i dojrzałością – dodaje. Kto teraz sprawi, że dziennikarz znów nabierze apetytu na życie?

Milena Popławska

Na żywo 26/2011

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Sołtysik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje