Reklama

Reklama

Zwierzenia kontrolowane?

Prawie półtora roku po śmierci Michaela Jacksona jego dzieci - synowie Prince i Blanket oraz córka Paris, zgodziły się po raz pierwszy wystąpić publicznie.

W nagraniu puszczonym w show gwiazdy Oprah Winfrey (56) nie kryły swej wielkiej miłości do ojca i zgodnie opowiadały, jakim był troskliwym tatą. Michael spełniał każdą ich zachciankę.

- Był świetnym kucharzem, najlepiej wychodziły mu tosty, które uwielbiał nam robić - mówił Prince. Nie gniewały się też na niego, że gdy wychodziły z domu, musiały mieć maski na twarzach. - Ojciec w ten sposób chciał zapewnić nam w miarę normalne życie w świecie pełnym fotoreporterów - mówiła Paris.

Lecz zaraz po wyemitowaniu programu pojawiły się wątpliwości, czy dzieci Jacksona dobrowolnie zgodziły się na tę rzekomo szczerą rozmowę. Wywiad został przeprowadzony w domu rodziców Jacksona, Joe i Katherine w Los Angeles, a dziadkowie nie omieszkali wspomnieć, że wbrew plotkom nie rozwodzą się. Czyżbywięc chodziło tu o jakąś grę, której wynik poznamy w przyszłości?

Reklama

MP

Życie na gorąco 46/2010

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy