Płatki owsiane. Prosty sposób na niższy cholesterol LDL
Cholesterol potrafi spędzić sen z powiek wielu osobom. Jego kontrola nie należy często do najłatwiejszych, a tak przynajmniej może się wydawać. Według dr Anny Bartusiak-Chatys "Ten jeden tani produkt może obniżyć poziom cholesterolu LDL o 5 do 10 procent".
Mowa o płatkach owsianych, które zawierają beta-glukan, rodzaj rozpuszczalnego błonnika o udowodnionym działaniu na gospodarkę lipidową. Jak wyjaśnia kardiolog, substancja ta "wiąże cholesterol i kwasy żółciowe w jelitach, mobilizując wątrobę do zwiększonego wychwytu cholesterolu LDL z krwioobiegu i tym samym obniżając jego poziom".
Ekspertka wskazuje, że korzystny efekt można uzyskać przy spożywaniu około 40 g płatków owsianych dziennie.
Korzyści płynące z obecności beta-glukanu nie ograniczają się wyłącznie do obniżania stężenia LDL. Jak podkreśla dr Bartusiak-Chatys, składnik ten pomaga obniżać poziom LDL i trójglicerydów, spowalnia wchłanianie węglowodanów i stabilizuje poziom glukozy we krwi, wspiera pracę jelit i rozwój korzystnej mikroflory bakteryjnej, stymuluje działanie komórek odpornościowych, m.in. makrofagów.
Naturalnymi źródłami beta-glukanu są przede wszystkim owies, jęczmień, drożdże piekarnicze oraz niektóre gatunki grzybów, takie jak shiitake.
Cukier a cholesterol. Dlaczego słodycze szkodzą sercu?

Wiele osób kojarzy też wysoki cholesterol głównie z tłustymi produktami pochodzenia zwierzęcego. Tymczasem równie istotną rolę odgrywa nadmiar cukru w diecie.
"Dieta bogata w cukier silnie wpływa na gospodarkę lipidową. Choć cukier nie zawiera cholesterolu, jego nadmiar prowadzi do tego, że wątroba produkuje więcej cząsteczek złego cholesterolu (LDL)" - zaznacza kardiolożka na swoim profilu na Instagramie.
Nadmierne spożycie cukrów prostych może również obniżać poziom ochronnego cholesterolu HDL oraz zwiększać stężenie trójglicerydów.
Jak cukier zatem zwiększa poziom LDL? Mechanizm jest bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Jak wyjaśnia dr Bartusiak-Chatys, nadmiar glukozy i fruktozy trafiających do organizmu jest przekształcany przez wątrobę w trójglicerydy.
"Proces ten nasila syntezę i uwalnianie do krwi cząsteczek o bardzo małej gęstości (VLDL), które następnie przekształcają się w cholesterol LDL" - podkreśla ekspertka.
W rezultacie regularne spożywanie dużych ilości cukru może prowadzić do pogorszenia wyników lipidogramu, nawet jeśli dieta nie zawiera dużych ilości tłuszczu.
Kardiolog zwraca uwagę, że nadmiar cukru wpływa nie tylko na poziom cholesterolu, ale również na jakość jego cząsteczek.
"Cząsteczki LDL ulegają uszkodzeniu, stają się bardziej podatne na utlenianie i łatwiej odkładają się w ścianach tętnic, co przyspiesza rozwój miażdżycy" - wyjaśnia.
Utlenione i zmodyfikowane cząsteczki LDL są szczególnie niebezpieczne dla układu sercowo-naczyniowego, ponieważ sprzyjają tworzeniu blaszek miażdżycowych.
Ukryty cukier jest równie groźny jak słodycze

Problemem nie są wyłącznie ciastka, cukierki czy słodzone napoje. Jak przypomina dr Bartusiak-Chatys, cukier często występuje także w produktach uznawanych za zdrowe.
Do źródeł nadmiaru cukru należą między innymi żywność ultraprzetworzona zawierająca syrop glukozowo-fruktozowy, czy nadmierne ilości produktów mącznych.
Dodatkowo wiele słodyczy zawiera tłuszcze trans i utwardzone oleje roślinne, które mogą niekorzystnie wpływać na metabolizm cholesterolu.
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












