Netflix, HBO MAX, Prime Video. 3 seriale oryginalne, które trzeba zobaczyć
Czasem pojawiają się takie seriale, o których już po pierwszym sezonie wiadomo, że będzie się o nich mówiło latami. Tak było z "Grą o tron", "Czarnobylem", czy "Peaky Blinders". To seriale, o których słyszał każdy, nawet jeśli nie jest fanem poszczególnych gatunków. W styczniu na platformach streamingowych pojawiły się seriale (lub ich kontynuacje), które wzbudzają ogromne zainteresowanie. Co obejrzeć w weekend? Seriale oryginalne HBO MAX, Prime Video i Netfliksa, które przejdą do historii.

Spis treści:
- Weekend z Netflixem, czyli kolejny sezon wielkiego romansu
- Co obejrzeć w weekend? Uniwersum "Gry o tron" na HBO MAX
- Amazon Prime Video i postapokalipsa
Weekend z Netflixem, czyli kolejny sezon wielkiego romansu
Choć w styczniu na Netfliksie pojawiło się kilka ciekawych propozycji, to jednak bez trudu można wskazać tę, na którą widzowie czekali najbardziej. Mowa oczywiście o czwartym sezonie ""Bridgertonów". Tym razem środkowy z braci (i najbardziej lubiany przez widzów) Benedict Bridgerton będzie usilnie namawiany przez matkę do ożenku. Problem w tym, że jego wybranką jest "Kopciuszek", którego bardzo trudno znaleźć, bo uciekając z balu, pozostawiła po sobie jedynie rękawiczkę. Co obejrzeć w weekend w Netfliksie? Pierwsze cztery odcinki czwartego sezonu "Bridgertonowie", które pojawiły się 29 stycznia, kolejne cztery zostaną udostępnione 26 lutego 2026 roku.

Co obejrzeć w weekend? Uniwersum "Gry o tron" na HBO MAX
HBO od lat odcina kupony od jednego z najpopularniejszych seriali tej platformy, czyli "Gry o tron". Ekranizacja serii książek George'a R.R. Martina "Pieśń Lodu i Ognia" okazała się niebywałym sukcesem, a kolejne seriale osadzone w świecie Westeros budzą emocje wśród widzów. Po bardzo dobrze odebranym przez widzów i krytyków "Rodzie Smoka", 19 stycznia 2026 roku HBO MAX udostępniło "Rycerza Siedmiu Królestw". Rzecz dzieje się 100 lat przed wydarzeniami z "Gry o Tron" a dotyczy legendarnego bohatera, uchodzącego za wzór cnót rycerskich, którego uwielbiał Bran Stark. Czy rzeczywiście ser Duncan Wysoki był tak szlachetny, jak opisywały to późniejsze pokolenia? Biorąc pod uwagę, że jest postacią stworzoną przez George'a R.R. Martina, można mieć uzasadnione wątpliwości. "Rycerz Siedmiu Królestw" to doskonała propozycja na weekend - seria ma siedem odcinków, a scenariusz do dwóch z nich napisał autor "Pieśni Lodu i Ognia".

Amazon Prime Video i postapokalipsa
Gdy w 2024 roku ukazał się na Prime Video "Fallout", w pierwszej kolejności tłumnie ruszyli przed ekrany miłośnicy gier komputerowych. Wynikało to z prostego faktu, że serial został nakręcony na podstawie gry o tym samym tytule, uważanej za jedną z najlepszych postapokaliptycznych produkcji wszech czasów (niektórzy twierdzą, że to jedna z najlepszych gier w historii, nie tylko wśród tych rozgrywających się po upadku cywilizacji). 200 lat po zagładzie, ludzie opuszczają schrony nazywane "kryptami" i muszą dostosować się do dziwnego świata, który po apokalipsie ruszył własnymi torami. Produkcja okazała się tak wciągająca, że jej popularność daleko wykroczyła poza środowisko graczy. "Fallout" jest jednym z najwyżej ocenianych i najchętniej oglądanych seriali oryginalnych Prime Video. Po sukcesie pierwszego sezonu, platforma streamingowa rozpoczęła nadawanie drugiej części 17 grudnia 2025 roku a ostatni, ósmy odcinek widzowie będą mogli obejrzeć 4 lutego 2026. Kto jeszcze nie zna "Fallouta" ma najbliższy weekend by nadrobić zaległości przed środowym finałem drugiego sezonu.








