Spis treści:
- Jedyny obraz van Gogha w polskich zbiorach
- Tak, to van Gogh. Obraz mistrza pod lupą ekspertów
- Gruntowny lifting i nowa data. "Zapowiedź wielkiego talentu"
- Nikt nie wiedział, że to skarb. Latami leżał schowany na strychu
Jedyny obraz van Gogha w polskich zbiorach
Czy to na pewno Vincent van Gogh? To pytanie zadawali sobie specjaliści z Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych Muzeum Narodowego w Krakowie (MNK). W latach 80. "Wiejskie chaty pośród drzew" trafiły do Polski, ale nikt nie zdawał sobie sprawy, że to jedyny obraz mistrza w naszym kraju.
W końcu dzieła van Gogha były dość często fałszowane ze względu na ich dużą wartość. Gdy obraz trafił do Polski, stał się własnością Archidiecezji Warszawskiej. Od sześciu lat znajduje się w depozycie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie. Rok temu zaczęło tournée po kraju - od teraz można go oglądać w nowo otwartej Galerii Sztuki Europejskiej w gmachu głównym MNK. Stanąć oko w oko z dziełem będzie można przez rok.
Tak, to van Gogh. Obraz mistrza pod lupą ekspertów
Eksperci z MNK ekspertyzy prowadzili wspólnie z fachowcami z Muzeum van Gogha w Amsterdamie. Aby sprawdzić autentyczność obrazu, konieczne było sięgnięcie po specjalne i skomplikowane techniki. Wśród nich znalazło się promieniowanie UV, RTG, mikroskopy, skanery. Dr Julio del Hoyo, kierownik LANBOZ przyznawał, że konieczna była szczegółowa analiza pigmentów użytych w dziele. Okazało się, że nie tylko odpowiadały tym opisywanym przez van Gogha w listach do brata, ale były zgodne z materiałami, jakich używał w innych dziełach powstających w tamtym czasie.

- Kompleksowy program badawczy trwał 9 miesięcy. Jednym z etapów były badania mikroinwazyjne, które m.in. pozwalają zobaczyć, w jakiej kolejności były nakładane farby. Jesteśmy w stanie określić grubość tych warstw oraz to, jakie pigmenty zostały użyte. Wiemy, krok po kroku, jak został namalowany obraz - zaznacza Julio del Hoyo-Meléndez.
Badania ostatecznie potwierdziły autentyczność dzieła. Dlatego też od tamtej pory można śmiało mówić: Polska ma swojego van Gogha.
Gruntowny lifting i nowa data. "Zapowiedź wielkiego talentu"
Obraz poddano też dokładnej konserwacji. Gruntowny lifting był potrzebny - z płótna usunięto zanieczyszczenia, wzmocniono podobrazie i oprawiono w nową ramę. Dzięki współpracy krakowskiego i amsterdamskiego muzeum udało się też ustalić nową datę powstania obrazu. "Wiejskie chaty pośród drzew" powstały w połowie września 1883 roku w okolicach Hagi. Należą do pierwszych olejnych pejzaży artysty.
W tym obrazie widać już zapowiedź wielkiego talentu i ekspresji jego malarstwa
- zaznacza Katarzyna Novljaković, kierownik Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.
Nikt nie wiedział, że to skarb. Latami leżał schowany na strychu
Vincent van Gogh namalował "Wiejskie chaty pośród drzew" na około pięć lat przed słynnymi "Słonecznikami" i "Pokojem w Arles".
Po opuszczeniu przez artystę Nuenen obraz znalazł się wśród innych jego dzieł, które zostały zapakowane przez jego matkę do skrzyń i na wiele lat zapomniane.
- mówi Miłosz Kargol, kurator Galerii Sztuki Europejskiej MNK.

Dzieła trafiły na strych domu stolarza Adrianusa Schrauwena. Co więcej, uchodziły za bezwartościowe. Zwrot akcji nastąpił dopiero w 1902 roku, kiedy to Johannes Cornelis Couvreur odkupił zawartość strychu za symboliczną kwotę. Mężczyzna próbował sprzedawać płótna z wózka domokrążcy, a niektóre z nich rozdawał w zamian za piwo. I tak dzieło zaczęło trafiać do kolekcji prywatnych - najpierw w Belgii, a później w Szwajcarii. Ostatnim przystankiem na trasie stała się Polska.
"Wiejskie chaty pośród drzew" raczej nie kojarzą się z obrazami, które powstawały w kolejnych etapach twórczości artysty. Van Gogh słynie w końcu z intensywnych kolorów - znakiem rozpoznawczym jego malarstwa stał się żółty. Tutaj mamy do czynienia z kameralnym pejzażem, ukazującym zabudowę wiejską "wtopioną" w drzewa.
- Prostota kompozycji, oszczędność środków formalnych oraz ciemna, stonowana paleta barw wpisują dzieło w estetykę realizmu i pozostają w wyraźnym kontraście wobec późniejszego, paryskiego okresu twórczości artysty, naznaczonego intensywną kolorystyką i doświadczeniem impresjonizmu - dodaje Kargol.
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.
Źródło: mat. prasowe Muzeum Narodowego w Krakowie












