Wielkie poszukiwania obrazu. Muzeum wystosowało pilny apel
"Zwracamy się z uprzejmą, lecz niezwykle pilną prośbą o pomoc w odnalezieniu obrazu". Taki apel wystosowało Muzeum Narodowe w Krakowie. Instytucja poszukuje obrazu Edwarda Okunia "Mazurek Chopina". Powód? Dzieło idealnie wpisywałoby się w planowaną wystawę: motyw tańca w sztuce polskiej.

Spis treści:
- Muzeum Narodowe w Krakowie poszukuje obrazu. "Pilna prośba o pomoc"
- Wielkie poszukiwania obrazu. Co się stało z dziełem Edwarda Okunia?
- Edward Okuń. Jeden z czołowych przedstawicieli symbolizmu w Polsce
Muzeum Narodowe w Krakowie poszukuje obrazu. "Pilna prośba o pomoc"
Nietypowy apel Muzeum Narodowego w Krakowie. Instytucja zwróciła się z prośbą o pomoc w odnalezieniu dzieła polskiego artysty. Chodzi o dzieło Edwarda Okunia "Mazurek Chopina" z 1911 roku.
Instytucja przygotowuje wystawę poświęconą motywowi tańca w sztuce polskiej od połowy XIX wieku do czasów współczesnych. Według planów, ma zostać otwarta 13 maja 2027 roku, a wspomniany obraz stanowiłby idealne jej uzupełnienie.
"Zwracamy się z uprzejmą, lecz niezwykle pilną prośbą o pomoc w odnalezieniu obrazu. Dzieło to ma szczególne znaczenie dla koncepcji przygotowywanej ekspozycji - stanowi istotne ogniwo narracji ukazującej obecność tańca jako nośnika emocji, tożsamości i tradycji w polskiej sztuce. Jego odnalezienie pozwoliłoby na pełniejsze i bardziej reprezentatywne przedstawienie tego ważnego wątku" - apeluje MNK.
"Mazurek Chopina" to olej na płótnie, sygnowany i datowany u dołu po prawej stronie, o wymiarach 50 × 103 cm.

Wielkie poszukiwania obrazu. Co się stało z dziełem Edwarda Okunia?
"Mazurek Chopina" początkiem października 2019 roku został sprzedany na aukcji organizowanej przez dom aukcyjny Oger-Blanchet w Paryżu. Jak czytamy na stronie sztukipiekne.pl, to druga wersja kompozycji stworzonej pierwotnie przez artystę w 1906 roku i powtórzonej w 1911. Od czasów międzywojennych nie było znane miejsce pobytu obu prac.
Okuń po raz pierwszy zaprezentował dzieło w 1906 roku. Wystawił go w Salonie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Oger-Blanchet podaje, że ponownie miało to miejsce w 1911 roku. Dzieło nabył A. Wilner, a później było już znane tylko z fotografii. Na rynku sztuki pojawiło się ponownie po ponad 100 latach.
"W tej pracy jest mnóstwo tego za co Okuń jest i był uwielbiany - dużo symboliki, secesyjna stylistyka, doskonale dobrana kolorystyka" - czytamy w komunikacie.
Podczas aukcji w Paryżu obraz został sprzedany za ponad 91 tys. euro.
Edward Okuń. Jeden z czołowych przedstawicieli symbolizmu w Polsce
Edward Okuń to jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiego symbolizmu. Malarz i ilustrator tworzył w stylu secesji. Artysta projektował też okładki, winiety, inicjały i ilustracje do czasopism, m.in. "Chimery".
Artysta urodził się w 1872 roku w Wólce Zerzeńskiej koło Warszawy, zmarł w 1945 roku w Skierniewicach. Był uczniem krakowskiej ASP u Jana Matejki i Izydora Jabłońskiego. W 1893 roku wyjechał do Monachium, gdzie krótko uczył się w szkole Stanisława Grocholskiego, a potem Antona Azbego. Rok później zapisał się do akademii monachijskiej do Naturklasse Karla Raupa. Nie ma jednak dowodów, że tam uczęszczał. W tym samym roku wyjechał do Paryża, gdzie pobierał nauki w Académie Julian.
W 1898 roku zamieszkał w Rzymie. Podróżował do Sorrento, Amalfi, Capri, zwiedzał też Wenecję, Florencję, Padwę, Sienę i Rawennę. Podczas pobytu we Włoszech namalował liczne pejzaże, w których ukazywał piękno tamtejszych krajobrazów.

Do Polski powrócił w 1921 roku i zamieszkał w Warszawie. Był profesorem w Szkole Sztuk Pięknych im. W. Gersona, a w latach 1933-1934 był jej dyrektorem. Artysta był też wiceprezesem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Był też członkiem masonerii - najpierw włoskiej, a potem polskiej. Okuń wykonał malowidła na kamienicy Skwarczyńskich nr 24 w Warszawie, wykonał dekoracje fasady własnego domu. W drugim przypadku wykorzystał motywy ze swoich dzieł takich jak m.in. "Czerwone róże" i "Żółte róże".
Okuń przez całe życie tworzył dzieła symboliczne, portrety i pejzaże. Jeśli chodzi o portrety, to tworzył kompozycje typowo salonowe takie jak np. "Portret Pani H.", symboliczne ("My i wojna") czy kostiumowe ("Autoportret z żoną na tle Anticoli-Corrado"). W jego malarstwie często pojawiał się motyw kobiety z długimi, pofalowanymi włosami w miedzianym kolorze, renesansowych sukniach przedstawiane na tle wiosennego krajobrazu. Do takich prac pozowała mu żona.
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.










