Alicja Bachleda-Curuś pojawiła się w Pałacu Prezydenckim. Dawno nie widziano jej na polskich salonach
Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka gościła w Pałacu Prezydenckim przedstawicielki Polish American Women's Club BEYOND z Nowego Jorku, które przebywały w Polsce w związku z obchodami 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Wśród ponad 30 uczestniczek znalazła się również Alicja Bachleda-Curuś, honorowa członkini klubu.
To właśnie obecność aktorki zwróciła szczególną uwagę. Bachleda-Curuś od lat mieszka i pracuje głównie w Stanach Zjednoczonych, a jej wizyty na oficjalnych wydarzeniach w Polsce należą do rzadkości. Tym razem pojawiła się u boku przedstawicielek nowojorskiej Polonii, angażujących się w promocję polskiej kultury i wspieranie kobiet polskiego pochodzenia mieszkających za oceanem.
Zobacz również:
"Pierwsza Dama podziękowała Paniom za pielęgnowanie pamięci o ważnych narodowych rocznicach oraz za kultywowanie polskiej tradycji. Podkreśliła to, z jak wielką pasją i odwagą rozwijają swoje biznesy za wielką wodą, daleko od Polski, choć wciąż z Polską w sercu" - czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie Karola Nawrockiego prezydent.pl
Marta Nawrocka postawiła na ponadczasową elegancję

Na spotkanie Marta Nawrocka wybrała stylizację utrzymaną w klasycznym, kobiecym stylu. Założyła czarną bluzkę w białe grochy z dekoltem w kształcie litery "V" i efektownymi, lekko bufiastymi rękawami zakończonymi mankietami.
Do wzorzystej góry dobrała śnieżnobiałą, rozkloszowaną spódnicę o kroju litery "A", sięgającą do połowy łydki. Całość uzupełniły klasyczne czarne baleriny, dzięki którym stylizacja zachowała elegancki, spójny, ale jednocześnie swobodny, lekki charakter. Pierwsza dama postawiła również na delikatny makijaż oraz gładko zaczesane włosy związane w niski kok.
Alicja Bachleda-Curuś wybrała biznesową prostotę

Alicja Bachleda-Curuś wybrała z kolei minimalistyczny zestaw utrzymany w odcieniach szarości. Aktorka miała na sobie jasnoszary garnitur z dwurzędową marynarką i prostymi spodniami o luźniejszym kroju. Pod marynarkę założyła klasyczny biały top, który rozjaśnił całą stylizację.
Całość prezentowała się nowocześnie i bardzo elegancko. Aktorka zrezygnowała z wyrazistych dodatków, stawiając na subtelną biżuterię oraz naturalny makijaż. Długie, jasne włosy pozostawiła rozpuszczone, z przedziałkiem na środku, co podkreśliło jej charakterystyczną, subtelną urodę.
Wspólne zdjęcie obu pań pokazuje dwa różne podejścia do elegancji - Marta Nawrocka postawiła na bardziej klasyczną, kobiecą stylizację z rozkloszowaną spódnicą i z koszulą w grochy, co wprowadziło nieco paryski klimat, natomiast Alicja Bachleda-Curuś wybrała współczesny, stonowany garnitur, który od kilku sezonów pozostaje jednym z najmocniejszych trendów w modzie formalnej. To garniturom od wielu sezonów hołdują chociażby księżna Kate i królowa Letizia.
Obecność Alicji Bachledy-Curuś nadała tegorocznemu spotkaniu dodatkowego wymiaru. Aktorka, która od lat konsekwentnie unika nadmiernego rozgłosu i rzadko pojawia się na krajowych wydarzeniach, tym razem wsparła inicjatywę skierowaną do kobiet polskiego pochodzenia mieszkających w Stanach Zjednoczonych, przy okazji przypominając się polskiej publiczności.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl













