Amerykanka w Polsce. Jak nas widzi?
Chyba każdy z nas lubi spojrzeć na Polskę oczami obcokrajowców. To bardzo ciekawe jak widzą nasze zwyczaje, powiedzonka, tradycje, jak oceniają naszą kuchnię i czym nasz kraj różni się od innych - w czym jest lepszy/ciekawszy, a jakie zachowania mogą szokować turystów. Ostatnio w mediach społecznościowych trwa dobra passa dla Polaków - zachwyty nad czystością ulic, spokojem, poczuciem bezpieczeństwa i cudownymi widokami publikowane w formie filmików turystów po raz pierwszy odwiedzających nasz kraj dosłownie "zalewają" internet. Przyjezdni doceniają naszą otwartość, chętnie zapoznają się z historią Polski i marzą o przeprowadzce do Wrocławia czy Krakowa.
Jednak najciekawszych "smaczków" można dowiedzieć się od osób, które przeprowadziły się na stałe do Polski i mają szansę zajrzeć nieco "głębiej" niż powierzchowna ocena turystycznych zakątków. Polka, która jako dziecko wyprowadziła się do USA i spędziła tam większość swojego życia niedawno powróciła w rodzinne strony. Od tego czasu relacjonuje swoje codzienne życie i ciekawe obserwacje dotyczące Polaków. Jej profil na Instagramie @living_that_goud_life obserwują zarówno Amerykanie jak i Polacy. W jednym z ostatnich postów zdradziła trzy rzeczy, które najbardziej ją zszokowały w naszym kraju. Nie są to rzeczy, których moglibyśmy się spodziewać.
3 nietypowe rzeczy, które mogą zaskoczyć obcokrajowców

- Jeśli planujesz wrócić do Polski, swojej ojczyzny, powiem ci kilka rzeczy, na które możesz nie być gotowy/a - zaczyna swój filmik kobieta. Jako pierwszą wymieniła polską społeczność. - Będziesz naprawdę znać swoich sąsiadów. Jeśli twój sąsiad dowie się, że jesteś chora/y, przygotuj się na to, że zjawi się u ciebie z dużym garnkiem rosołu. Zdarzyło mi się to już wiele razy i za każdym razem byłam zszokowana i pełna wdzięczności - twierdzi. Uważa, że Polacy tworzą unikalną społeczność, której naprawdę zależy na bliskich osobach wokół. Przyznaje, że zaczęła odwdzięczać się w ten sam sposób, choć jej rosół nie jest aż tak dobry. - Robię co mogę - śmieje się.
Druga rzecz, która zszokowała twórczynię internetową po zamieszkaniu w Polsce to nasza kuchnia. - Możesz tu trochę przytyć, bo jedzenie jest w Polsce wyjątkowo dobre. Ludzie tu czują dumę z tego, że samodzielnie gotują i pieką. Nie musi być żadnego święta, żeby obiad składał się z trzech dań. To tylko kwestia czasu, że wpadnie ci kilka dodatkowych kilogramów, ale poczekaj, bo trzecia rzecz, która może cię tu zdziwić jest połączona z przybraniem na wadze - zauważa.

Nadmiarowe kilogramy uda się szybko zrzucić, według influencerki, dzięki temu, że naszym narodowym sportem jest... chodzenie. - Tu wszędzie chodzi się na piechotę. Ewentualnie korzysta się z transportu publicznego. Kto ma czas na jeżdżenie samochodem, zwłaszcza we Wrocławiu. Jeśli będziesz w większym mieście, typu Warszawa, prawdopodobnie też wybierzesz komunikację miejską lub chodzenie pieszo - mówi na nagraniu. Uważa, że 10 mil dziennie (ok. 16 km) to absolutny standard.
Kobieta podsumowała wszystko to słowami, że warto "ostrzec" osoby planujące osiedlić się w Polsce przed tymi aspektami, do których z pewnością nie będą przyzwyczajone osoby mieszkające w innych częściach świata.
Zgadzacie się z tą oceną?
Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.












