Anna Lewandowska zabrała głos po medialnych doniesieniach
W ostatnich dniach wokół Anny Lewandowskiej zrobiło się głośno za sprawą doniesień dotyczących przyszłości rodziny. W mediach pojawiły się informacje, że trenerka miała z obawami podchodzić do przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych, gdzie angaż w kolejnej drużynie, tym razem za Oceanem, otrzymał Robert Lewandowski.
Jej wpis, gdzie dzieliła się obawami, wywołał niemałą lawinę komentarzy, w których nie wszyscy rozumieli powody trenerki do stresu, smutku i obaw.
Sama zainteresowana nie komentowała tych doniesień. Teraz jednak opublikowała wpis, który wielu internautów odczytało jako delikatne odniesienie do pojawiających się komentarzy.
"Dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne"
Anna Lewandowska rozpoczęła swój wpis od relacji z treningu, by po chwili nawiązać do zainteresowania jej życiem osobistym.
"Mocny trening odhaczony, a teraz czas wracać do działania! Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie… dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne".
Choć trenerka nie wspomniała wprost o medialnych spekulacjach, trudno nie zauważyć, że jej słowa pojawiły się w momencie, gdy temat przyszłości rodziny Lewandowskich szeroko komentowany jest zarówno przez media, jak i internautów.
W dalszej części wpisu żona Roberta Lewandowskiego podkreśliła, że obecnie koncentruje się przede wszystkim na pracy i rozwoju swojej marki.
"A mówiąc o faktach: mam intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia. Od kilku dni razem z moim zespołem jesteśmy na szkoleniu biznesowym, żeby wejść na jeszcze wyższy poziom. Pracujemy nad ofertą, wyjściem na świat".
Jak zaznaczyła, lista zawodowych wyzwań jest naprawdę długa - Eventy, szkolenia, treningi, szkolenia dla trenerów, masterclass, przygotowania do Hyrox.
"Domykam sprawy w Barcelonie, żeby frunąć dalej. Praca, rozwój i stawianie na siebie!" - podkreśliła Lewandowska.
Zobacz także: Jennie Garth zdradziła, że to Luke Perry był jej pierwszą, wielką miłością
Fani zwrócili uwagę na jedno zdanie. Na koniec zwróciła się do obserwatorek

Szczególną uwagę obserwatorów przykuło zdanie o "domykaniu spraw w Barcelonie". Wiele osób już wie, jak trudna jest dla Anny przeprowadzka do USA i rozstanie z Barceloną, którą pokochała.
Na zakończenie trenerka zachęciła swoje obserwatorki do rozmowy o codziennych wyzwaniach związanych z godzeniem różnych obowiązków.
"A wy kobitki, jak łączycie wakacje, pracę, dzieci, życie prywatne? Napiszcie!"
Wpis pokazuje, że mimo wzmożonego zainteresowania życiem prywatnym Anna Lewandowska chce kierować uwagę przede wszystkim na swoją aktywność zawodową, rozwój studia oraz kolejne projekty, które realizuje. Jednocześnie w subtelny sposób dała do zrozumienia, że jest świadoma toczących się wokół niej dyskusji, choć nie zamierza ich szerzej komentować.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl












