Czy lekarze naprawdę się o nas martwią? Danielle Ofri "Co czują lekarze?"
Empatyczni i zatroskani czy chłodni i nieprzystępni? Kierujący się chęcią pomocy czy chęcią zysku? Danielle Orfi wprowadza nas w świat medycyny przez bramy nowojorskiego szpitala miejskiego, gdzie dramatyczne wydarzenia rozgrywają się w tempie, którego nie powstydziłby się dobry serial. Ale tym razem będziemy śledzić nie tyle zwroty akcji (te też będą), co uczucia głównych bohaterów. tym razem będą nimi lekarze.

W ostatnich latach całkiem modne były książki o psychopatach. Można się było sporo dowiedzieć, np., że psychopaci mogą być sprawnymi managerami a nawet, ku zaskoczeniu wielu, chirurgami. Nieulegający emocjom, na chłodno podchodzący do wykonywanych zadań, opanowani i skuteczni. Do całej litanii narzekań na lekarzy i ochronę dokleiła się jeszcze jedna łatka, jeśli nawet skuteczni to, kto wie czy nie psychopaci.
Książka Danielle Ofri "Co czują lekarze?" Jest w tej sytuacji jak powiew świeżego powietrza rozbijający duszną atmosferę żalu, nieufności i cynizmu. Ofri, praktykująca klinicystka, a także profesor uniwersytetu, przypomina, że znakomita większość lekarzy wybiera swoją profesję, by pomagać pacjentom, a towarzyszące temu uczucia mają ogromny wpływ na sam proces leczenia.
Ofri pochyla się nad emocjami lekarzy (ale też pacjentów), analizując je pod każdym możliwym kątem: podczas studiów medycznych, na początkach praktyki, podczas spotkań z przypadkami nagłymi, trudnymi, nieuleczalnymi, ale też podczas wypalenia zawodowego. A co czują lekarze, którzy popełnili błąd medyczny? Czy ktoś w ogóle analizuje te emocje i to jak wpływają na przebieg leczenia? Okazuje się, że tak i jest to pokaźna dziedzina wiedzy.
Ofri nie ogranicza się do teoretyzowania i podawania statystyk, jak z rękawa sypie przykładami z życia, często z własnej praktyki. Bywa, że nie są to sytuacje, którymi ktokolwiek chciałby się chwalić. Są jednak ważne i sporo mówią o machinie współczesnej medycyny. Ofri opisuje amerykański system opieki zdrowotnej i czytelnik z łatwością dostrzeże, że różni się on znacznie od warunków polskich.
Jednak ludzie są dość podobni, a uczucia i emocje mają wymiar uniwersalny. Ofri sporo mówi o empatii i jej ogromnym znaczeniu w procesie leczenia. Okazuje się, że pacjenci empatycznych lekarzy bardziej sumiennie przyjmują leki. Bardziej empatyczne osoby wybierają też określone dziedziny medycyny. Nic dziwnego, że kolejne emocje nierozerwalnie związane z praktyką lekarską to strach (o życie pacjentów) i smutek, (bo pomoc nie zawsze jest możliwa).
Ale lekarzom, zwłaszcza tym przepracowanym, nie obca jest również frustracja i zniechęcenie. Określone zachowania pacjentów, także wywołują reakcje emocjonalne u lekarzy. Często odwrotne od zamierzonych. Książka Ofri daje pacjentom konkretny wgląd w to, co lekarze myślą i czują, ale może być również przydatna dla samych lekarzy, (ponieważ nie unika trudnych tematów takich jak wypalenie zawodowe czy błędy lekarskie). Podaje też konkretne przykłady zmian organizacyjnych, które bez trudu pozwalają w zarodku zdusić wiele problemów, nie tylko natury medycznej.









