Książę Harry "tatą na pełen etat"? Ten "tytuł" zdumiewa
Książę Harry i księżna Meghan rozpoczęli podobno nowy etap w życiu. Małżonkowie wraz z dziećmi, siedmioletnim Archiem i pięcioletnią Lilibet, wrócili do Wielkiej Brytanii, gdzie mają planować dłuższy pobyt. Według zagranicznych doniesień Sussexowie przylecieli do Birmingham 26 sierpnia prywatnym samolotem z Kalifornii.
Media donoszą, że rodzina ma zamieszkać w Cotswolds, a dzieci Sussexów zostały zapisane do lokalnych szkół. Jednocześnie pojawiły się spekulacje dotyczące zawodowej przyszłości Meghan. Księżna miała rzekomo rozważać powrót do aktorstwa, z którego zrezygnowała w 2017 roku, jeszcze przed ślubem z Harrym.
Teraz zagraniczne media ujawniają kolejne szczegóły dotyczące życia Harry'ego po powrocie do ojczyzny. Według "The Times" książę podczas wystąpienia w podcaście byłego gwiazdora rugby Joe Marlera, "Joe Marler Will See You Now", miał określić siebie mianem "taty na pełen etat".
To właśnie ten nowy, czterowyrazowy "tytuł" wywołał spore emocje wśród części fanów rodziny królewskiej. Niektórzy internauci podchodzą do deklaracji Harry'ego z dużym sceptycyzmem.
"Masz nianie, gospodynie i kucharzy". Brytyjczycy bezlitośni

Jak podaje australijski News24, część komentujących nie kryła oburzenia po tym, jak określono przyszłą rolę księcia.
"Tata na pełen etat? Nadal masz nianie, gospodynie domowe, kucharzy i ogrodników. Dzieci są w szkole do popołudnia. Oglądanie Archiego grającego w rugby raz w tygodniu nie czyni z ciebie taty na pełen etat. To tak nie działa, kochanie" - napisał jeden z użytkowników X.
"Haz, tata na pełen etat? Nie ma mowy..." - skomentowała inna osoba.
Nie wszyscy jednak krytykują Harry'ego. Część jego zwolenników zwraca uwagę, że nawet jeśli książę zamierza więcej czasu poświęcać dzieciom, prawdopodobnie nie zrezygnuje całkowicie z działalności publicznej i charytatywnej.
Harry jest zaangażowany między innymi w organizację Invictus Games, sportowych zawodów dla rannych i chorych weteranów. Jest także założycielem inicjatywy Travalyst oraz wspiera organizacje takie jak WellChild i Scotty's Little Soldiers.
Jedno wydaje się jednak jasne - nie ma mowy o powrocie pary do oficjalnego pełnienia obowiązków członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Harry i Meghan zrezygnowali z nich po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych i obecnie nic nie wskazuje na to, by mieli ponownie wykonywać oficjalne zadania w imieniu monarchii.
Pozostaje więc pytanie, jak dokładnie będzie wyglądało ich życie w Wielkiej Brytanii i czy Harry rzeczywiście skupi się przede wszystkim na rodzinie. Jego określenie siebie mianem "taty na pełen etat" już teraz wywołało jednak wśród części internautów niemałe emocje.











