Lilibet zamiast Elizabeth. Harry i Meghan wybrali inaczej
Królewskie imiona często mają znaczenie znacznie większe, niż mogłoby się wydawać. Są sposobem na podkreślenie rodzinnych więzi, uhonorowanie przodków, a czasem również na zachowanie wielopokoleniowej tradycji.
Imię Elizabeth przez lata pojawiało się wśród potomków królowej Elżbiety II jako elegancki i dyskretny hołd dla monarchini. Na podobne rozwiązanie zdecydowali się między innymi książę William i księżna Kate, nadając swojej córce pełne imiona Charlotte Elizabeth Diana.
Harry i Meghan Markle postanowili jednak pójść zupełnie inną drogą. Kiedy w czerwcu 2021 roku na świat przyszła ich córka, otrzymała imiona Lilibet "Lili" Diana Mountbatten-Windsor.
Jej pierwsze imię nie było przypadkowe. "Lilibet" to niezwykle osobisty, rodzinny przydomek królowej Elżbiety II.
Drugie imię dziewczynki, Diana, jest z kolei hołdem dla matki księcia Harry'ego, księżnej Diany.
Skąd właściwie wzięło się zdrobnienie "Lilibet"?

To jedna z najciekawszych historii związanych z brytyjską rodziną królewską. Według powszechnie znanej opowieści mała Elżbieta nie potrafiła początkowo poprawnie wymówić swojego imienia. Zamiast "Elizabeth" mówiła coś zbliżonego do "Lilibet" i właśnie tak zaczęli nazywać ją najbliżsi.
Przydomek pozostał z nią na całe życie, choć był zarezerwowany właściwie wyłącznie dla rodziny i najbardziej zaufanych osób.
Szczególne znaczenie miał zwłaszcza dla jej męża, księcia Filipa. To właśnie "Lilibet" było jednym z najbardziej prywatnych określeń królowej, dlatego decyzja Harry'ego i Meghan o wykorzystaniu go jako oficjalnego imienia córki od początku zwracała ogromną uwagę.
Warto przypomnieć, że w 2022 roku, podczas uroczystości z okazji platynowego jubileuszu panowania Elżbiety II, Harry i Meghan po raz pierwszy przyjechali z Lilibet do Wielkiej Brytanii. Dziewczynka miała wówczas okazję poznać swoją prababcię osobiście.
Czy królowa Elżbieta II zgodziła się na imię Lilibet?

Wokół tej kwestii szybko pojawiły się sprzeczne informacje. Kilka dni po narodzinach Lilibet media informowały, powołując się na pałacowe źródła, że królowa nie została poproszona o zgodę na wykorzystanie jej rodzinnego przydomka. Harry i Meghan stanowczo zaprzeczali tym doniesieniom.
Rzecznik Sussexów przekazał wówczas, że książę Harry rozmawiał z rodziną przed publicznym ogłoszeniem narodzin córki, a pierwszą osobą, do której zadzwonił, miała być właśnie jego babcia. Miał powiedzieć jej o zamiarze nazwania córki na jej cześć i zapewnić, że bez jej wsparcia nie zdecydowaliby się na to imię.
W kolejnych latach pojawiały się następne relacje, które przedstawiały tę historię w nieco innym świetle. Projektant wnętrz Nicky Haslam, znajomy królowej Camilli, opowiadał, że Harry miał wspomnieć babci o chęci nadania córce jej imienia, ale nie wyjaśnić dokładnie, że chodzi o "Lilibet", a nie o bardziej formalne "Elizabeth".
Jeszcze więcej emocji wywołały później informacje opisane przez autora Roberta Hardmana w książce o początkach panowania Karola III. Według jednej z relacji królowa miała być bardzo niezadowolona z sugestii, że osobiście wyraziła zgodę na wykorzystanie tak prywatnego przydomka.
Do dziś nie ma więc pełnej zgody co do tego, jak dokładnie wyglądała rozmowa Harry'ego z Elżbietą II. Pewne jest natomiast, że samo imię Lilibet od początku miało ogromny ciężar emocjonalny i symboliczny.
W rodzinie królewskiej stawiają na Elizabeth. Beatrice i Eugenia także uczciły babcię

Podczas gdy Harry zdecydował się wykorzystać najbardziej osobisty przydomek babci, inni członkowie rodziny wybierali tradycyjne imię Elizabeth jako drugie imię swoich dzieci.
Pierwszym wnukiem królowej, który w ten sposób uczcił monarchinię, był Peter Phillips. Jego córka, urodzona w 2012 roku, otrzymała imiona Isla Elizabeth Phillips.
Na podobny krok zdecydowała się Zara Tindall, której druga córka nosi imiona Lena Elizabeth Tindall.
Najbardziej znanym przykładem pozostaje oczywiście księżniczka Charlotte. Córka księcia Williama i księżnej Kate otrzymała imiona Charlotte Elizabeth Diana. W ten sposób jej rodzice złożyli hołd zarówno królowej Elżbiecie II, jak i księżnej Dianie.
Co ciekawe, imię Elizabeth ma w tej rodzinnej gałęzi jeszcze szersze znaczenie. Jest ono również jednym z imion księżnej Kate, której pełne imię brzmi Catherine Elizabeth Middleton.
Tradycja nadawania drugiego imienia Elizabeth jest kontynuowana również przez córki księcia Andrzeja.
Obie córki księżniczki Beatrycze noszą to imię: Sienna Elizabeth Mapelli Mozzi oraz Athena Elizabeth Rose Mapelli Mozzi.
Także księżniczka Eugenia zdecydowała się na podobny gest. Jej córka otrzymała imiona Adelaide Elizabeth Annina Brooksbank.
Ogłaszając imię nowo narodzonej dziewczynki, Eugenia podkreśliła w mediach społecznościowych, że dziecko zostało nazwane na cześć trzech osób, które rodzina kocha i podziwia - zarówno żyjących, jak i tych, których już z nimi nie ma. Wśród nich znalazła się również ukochana prababcia.
W ten sposób Elizabeth stało się swoistym rodzinnym symbolem pamięci o zmarłej monarchini.
Jedna Lilibet w całej rodzinie

Na tym tle wybór Harry'ego i Meghan zdecydowanie się wyróżnia. Ich córka jest jedyną prawnuczką Elżbiety II, która nie tylko otrzymała imię będące hołdem dla królowej, ale nosi również jej słynny dziecięcy przydomek.
I być może właśnie dlatego wybór Sussexów wywołał tak wielkie emocje. "Elizabeth" było imieniem królewskim, oficjalnym i wielokrotnie wykorzystywanym przez kolejne pokolenia. "Lilibet" należało natomiast do bardziej prywatnej historii Elżbiety II. Przypominało o niej nie jako o monarchini, ale jako o małej dziewczynce, wnuczce i żonie.
Harry, który wielokrotnie podkreślał bliską relację z babcią, wybrał więc znacznie bardziej osobisty sposób jej uhonorowania niż pozostali członkowie rodziny.











