William odrzucił kilka propozycji. Nie chce wracać do przeszłości przed kamerami
Książę William nie planuje udziału w filmie dokumentalnym poświęconym swojej zmarłej matce, księżnej Dianie. Jak donosi "The Times", odrzucił już kilka propozycji nakręcenia filmu lub wystąpienia w produkcji dotyczącej Diany. Powodem ma być między innymi zbliżająca się 30. rocznica jej śmierci oraz obawa przed konfrontacją z księciem Harrym.
W sierpniu 2027 roku minie 30 lat od tragicznej śmierci księżnej Diany. Rocznica już teraz wzbudza zainteresowanie mediów, a w brytyjskiej prasie pojawiają się informacje o możliwych projektach dokumentalnych poświęconych byłej żonie króla Karola III.
Według informacji "The Times" książę William miał otrzymać kilka propozycji udziału w dokumentach dotyczących jego matki. Wszystkie miał jednak odrzucić. Jak twierdzą osoby z jego otoczenia cytowane przez brytyjski dziennik, książę Walii nie chce znaleźć się w sytuacji, w której podczas pracy nad produkcją dotyczącą Diany doszłoby do konfrontacji między nim a jego młodszym bratem.
William i Harry od lat pozostają w napiętych relacjach. Ich publiczny konflikt sprawił, że każde wspólne wydarzenie lub projekt dotyczący rodziny królewskiej może stać się przedmiotem zainteresowania mediów. Bliscy księcia mieli powiedzieć, że 30. rocznica śmierci Diany będzie dla niego szczególnie trudnym momentem. William ma być wciąż bardzo poruszony śmiercią matki.
Hołd dla Diany z 2017 roku był dla Williama ważnym momentem

Książę Walii nie zdecydował jeszcze, w jaki sposób uczci pamięć Diany w 2027 roku. Może zrobić to zarówno podczas oficjalnego wydarzenia, jak i w bardziej prywatny sposób.
Według doniesień osoby z jego otoczenia uważają, że hołd oddany Dianie przy okazji 20. rocznicy jej śmierci w 2017 roku był dla Williama swego rodzaju publicznym katharsis. Wówczas książę wraz z Harrym wielokrotnie wspominał swoją matkę i angażował się w projekty związane z jej pamięcią. Tym razem sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.
W ostatnich tygodniach pojawiły się również doniesienia, że własny projekt poświęcony Dianie może przygotowywać książę Harry. Jak podał "Page Six", młodszy syn księżnej miał kontaktować się ze swoim wujem, Charlesem Spencerem, w związku z potencjalnym dokumentem o Dianie. Spencer jest bratem zmarłej księżnej i od lat należy do osób posiadających szczegółową wiedzę na temat jej życia. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez Harry'ego ani jego przedstawicieli.
Charles Spencer wcześniej odrzucał propozycje filmów o Dianie

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że Charles Spencer niedawno opublikował wspomnienia dotyczące swojej rodziny i relacji z Dianą. W książce miał wspominać o licznych propozycjach udziału w produkcjach dokumentalnych dotyczących jego siostry. Według jego relacji odrzucał "niekończące się" prośby o występ przed kamerą. Jedna z propozycji miała pochodzić od jego "siostrzeńca", jednak Spencer nie sprecyzował, czy chodziło o Williama, czy Harry'ego.
Pojawiły się również informacje, że Harry miał kontaktować się z przyjaciółmi swojej matki, którzy mogliby wystąpić w potencjalnym filmie.
Według medialnych doniesień potencjalna produkcja mogłaby powstać w ramach Archewell Productions, firmy produkcyjnej założonej przez księcia Harry'ego i Meghan Markle. Następnie film miałby zostać zaoferowany platformie Netflix. Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że taki dokument rzeczywiście powstaje. Sam Harry również nie ogłosił publicznie projektu poświęconego Dianie.
Jednak jeśli doniesienia brytyjskich mediów się potwierdzą, 30. rocznica śmierci księżnej Diany może być kolejnym momentem, w którym William i Harry zdecydują się oddzielnie upamiętnić swoją matkę.
William na razie nie zdradził, jak zamierza uczcić jej pamięć. Harry również nie potwierdził oficjalnie planów dotyczących filmu dokumentalnego. Wiadomo jedynie, że zainteresowanie życiem i dziedzictwem Diany prawdopodobnie ponownie wzrośnie wraz ze zbliżającą się rocznicą jej śmierci.











