Ma 86 lat. Otworzyła londyński tydzień mody
Branża modowa z Nowego Jorku przeniosła się do Londynu. W stolicy Wielkiej Brytanii trwa London Fashion Week. Choć oficjalnie wydarzenie potrwa od 19 do 23 lutego 2026, to pierwsze pokazy miały miejsce już wcześniej. W tym roku wielkie modowe święto otworzyła 86-latka, prezentując ubrania Vin+Omi.

Osiemdziesięciosześcioletnia modelka otwiera London Fashion Week
Prue Leith ma 86 lat i jest znaną brytyjską szefową kuchni. Kobieta przez lata pełniła funkcję jurorki w programie "Great British Baking Show", w kulinarnym konkursie, w którym rywalizowali mistrzowie wypieków. Gdy w ubiegłym miesiącu Prue Leith ogłosiła odejście z programu, wielu jej wyspiarskich fanów przeżyło rozczarowanie, jak się jednak okazuje, energiczna szefowa kuchni nie ma zamiaru w spokoju spędzać swojej emerytury. 17 lutego 2026 roku Prue Leith przeszła po wybiegu jako modelka, otwierając tym samym londyński tydzień mody.
Szefowa kuchni zachwycała się tym doświadczeniem na Instagramie. Prue Leith podzieliła się na swoich mediach społecznościowych relacją zza kulis oraz swoim przejściem po wybiegu. Wideo opatrzyła komentarzem:
"W przeddzień moich 86. urodzin zostałam ponownie zaproszona, aby przejść po wybiegu podczas London Fashion Week dla @vinandomi. Jak zawsze, KOCHAŁAM każdą sekundę".
Zobacz również:
Zaprezentowała pierwszą taką tkaninę na świecie
Prue Leith zaprezentowała ubrania duetu projektantów Vin+Omi, którzy balansują na granicy pomiędzy światem mody a sztukami wizualnymi. Mężczyźni słyną z proekologicznej postawy. Podstawą ich projektów są odpady, które zmieniają w tkaniny i projektują z nich awangardowe ubrania.
Nie inaczej było tym razem, na wybiegu Prue Leith miała na sobie pomarańczowy garnitur w jaśniejsze wzory. Przyglądają się im, można odnieść wrażenie, że są to zacieki powstałe z wybielacza, którym oblano tkaninę - był to trend popularny w latach 90. i widywany z różną intensywnością od kilku lat w social mediach. Garnitur miał bogate falbany przy kołnierzu i rękawach, te z kolei sprawiały wrażenie, jakby ktoś próbował zafarbować białą tkaninę karminową farbą, ale zrobił to bardzo niewprawnie. Włosy modelki silver ułożono w fantazyjny sposób, z różnymi kwiatami umieszczonymi na długich prętach, co sprawiało wrażenie, jakby wyrastały z jej głowy.

Koncepcja stroju innowacyjna i bardzo zajmującą. Jednak najbardziej innowacyjnym elementem stroju nie był jego projekt, lecz tkanina, z której go wykonano. Prue Leith nosiła pierwszy na świecie granitu z ostrokrzewu.
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy









