Meghan Markle w doskonałym humorze na meczu. Ma powody do radości?
Meghan Markle i książę Harry ponownie przyciągnęli uwagę mediów, tym razem podczas 75. Meczu Gwiazd NBA w Kalifornii. Para pojawiła się w pierwszym rzędzie Intuit Dome w Inglewood, gdzie w swobodnych, ale dopracowanych stylizacjach kibicowała zawodnikom. Uśmiechnięta i pełna energii Meghan nie szczędziła gestów entuzjazmu, gdy Harry trzymał się nieco bardziej na uboczu.

Cichy luksus Meghan Markle w sportowym wydaniu
Na trybunach 75. Meczu Gwiazd NBA w Intuit Dome w Inglewood Meghan Markle postawiła na swój charakterystyczny "quiet luxury". Miała na sobie granatowy kaszmirowy sweter z okrągłym dekoltem marki Brochu Walker oraz dopasowane dżinsy Veronica Beard Beverly Skinny-Flare w kolorze ciemnego indygo. Stylizację uzupełniła czarnymi, zamszowymi botkami na obcasie oraz złotą biżuterią, w tym naszyjnikiem i bransoletką Cartier.
Jej look był monochromatyczny, swobodny, ale wyraźnie przemyślany. Meghan miała rozpuszczone włosy i naturalny makijaż, który podkreślał promienny wygląd. Na zdjęciach widać ją roześmianą, żywo reagującą na wydarzenia na parkiecie - dopingowała zawodników, unosiła z entuzjazmem butelkę z wodą, a chwilami czule trzymała męża za ramię.
Co ciekawe, obok niej siedziała Queen Latifah, która pojawiła się na meczu z partnerką Eboni Nichols i ich synem. Panie co jakiś czas wymieniały uśmiechy, choć artystka była wyraźnie skupiona na grze.
Harry w cieniu żony. To zwracało uwagę

Coś, co zwracało uwagę podczas wyjścia pary, to zachowanie Harry'ego. Podczas meczu Harry sprawiał wrażenie zrelaksowanego - rozmawiał z żoną, uśmiechał się i z zainteresowaniem śledził grę. Zdecydowanie jednak nie okazywał emocji tak żywiołowo jak Meghan i już nie okazywał jej tyle czułości, co wcześniej.
Wielu fanów pary pamięta, że gdy oficjalnie Harry i Meghan zaczęli pokazywać się razem, nie szczędzili sobie czułości. Było to widoczny kontrast do tego, jak zachowują się książę William i księżna Kate. Czułe dotykanie się po plecach, trzymanie się za ręce - to budziło swego rodzaju ciekawość, a niekiedy i kontrowersje. Od pewnego czasu można jednak zauważyć zmianę w tym zachowaniu. Co zmieniło się w związku tej dwójki?
Ich wspólne wyjście na mecz NBA było zwieńczeniem romantycznego, walentynkowego weekendu. Dzień wcześniej para została zauważona podczas kolacji w restauracji Funke w Beverly Hills, gdzie również postawili na swobodne stylizacje. Meghan wybrała brązową kurtkę i czarne spodnie, a Harry czarną kurtkę i dżinsy.
Sussexowie nie po raz pierwszy pokazali, że sportowe wydarzenia to dla nich nie tylko rozrywka, ale też okazja do wspólnego spędzania czasu w luźnej atmosferze, zdecydowanie bez dworskiego ceremoniału, za to z dużą dawką naturalności, ale już z mniej romantycznymi gestami, niż miało to miejsce na początku ich związku.









