Fenomenalny wynik grzybobrania
Na rolce facebookowego profilu Skarby Lasu mężczyzna klęcząc kończy liczenie. - 348, 349, 350 - liczy, biorąc do ręki po kolei borowiki ułożone na ściółce leśnej. Podpis do filmiku informuje o rekordzie sezonu. Udało się znaleźć 350 borowików. Filmik szybko uzyskał ponad 300 tys. wyświetleń i 2 tys. reakcji.
"Podzieliłbyś się!"
Komentujący, choć w większości byli po prostu pod wrażeniem zbiorów, wykazywali także kłujące uczucie niewielkiej zazdrości. Pisali o tym, by się z nimi podzielił grzybami, inni opisywali mnóśtwo pomysłów, co by zrobili z taką ilością prawdziwków. Niestety byli także tacy, którzy oskarżali autora o używanie sztucznej inteligencji.
"Rozumiem pojechać na grzyby, otwiera się w nowym oknie ale być tak pazernym? Po co ci tyle? Nie rozumiem takiego zachowania" - napisał jeden z użytkowników Facebooka. Wiele osób okrzyknęło grzybiarza "królem zbiorów", ale wpis, który uzyskał najwięcej polubień i otrzymał słowa uznania bohatera filmiku to komentarz Stanisława. "Mój rekord 726 szt prawych. 2012 okolice Kliczków" - czytamy pod filmem.
Imponujące zbiory grzybów

Na profilu Skarby Lasu znaleźć można wiele innych filmików, na których ten sam mężczyzna chwali się naprawdę imponującymi zbiorami grzybów. Wraca z grzybobrania z 4 a nawet 5 koszami pełnymi grzybów, pokazuje całe grupy borowików rosnące w lesie. Niemal pod każdym filmem pojawiają się zarzuty, że to wygenerowane przez AI deepfake'i, choć wszystkie podejrzenia szybko dementuje autor. Wielu zaprawionych grzybiarzy potwierdza, że jeśli zna się odpowiednie miejscówki, rzeczywiście można zebrać naprawdę pokaźne ilości różnych gatunków grzybów.
Co myślicie o tak gigantycznych ilościach zebranych grzybów?












