Jennifer Lopez katuje się na siłowni, ale kocha też pilates i rozciąganie
Jennifer Lopez skończyła w lipcu 57 lat, ale wciąż imponuje formą i boską sylwetką. Myli się jednak ten, kto sądzi, że zawdzięcza ją jedynie genom - J.Lo od dekad stawia na regularne i bardzo intensywne treningi! Gwiazda uwielbia pole dance, boks, trening siłowy i mocne ćwiczenia na mięśnie brzucha. Jej codzienna rutyna to ćwiczenia z ciężkimi hantlami, przysiady, wykroki, "deski", a na koniec - porządna sesja rozciągania.
Jennifer ćwiczy z trenerem gwiazd, Davidem Kirschem, który zdradził w jednym z wywiadów, że ich sekretnym ćwiczeniem jest tzw. "chód dziobaka".
"Nazywamy je również spacerem w przysiadzie sumo. To świetne ćwiczenie dla wewnętrznych mięśni ud i pośladków" - wyjaśnił trener.
Kluczowe w treningu Jennifer są również martwe ciągi na jednej nodze oraz pilates.
"Dodajemy trochę ćwiczeń cardio, plyometrii, ćwiczeń całego ciała z fokusem na jego dolne partie. To bardzo intensywne treningi, do których Jennifer podchodzi bardzo poważnie, co jest dosyć imponujące dla kogoś takiego jak ja. Mówię: "Zrobimy to", a ona odpowiada: "Świetnie!". Jej treningi są bardzo dynamiczne. Jest bardzo skoncentrowana i ma dużo energii" - zdradził trener.
Jennifer Aniston pokochała Pvolve
Miłośniczką ciężkich treningów jest inna aktorka, gwiazda serialu "Przyjaciele", Jennifer Aniston. Choć skończyła już 57 lat, to jest w zdecydowanie lepszej formie niż w czasach swojej największej kariery! Serialowa Rachel ciężko pracuje na taki efekt.
Aktorka zdradziła, że trenuje zazwyczaj cztery razy w tygodniu, ale w pozostałe dni chodzi na długie spacery, a nawet wędrówki. Według Aniston, wystarczy już 20 minut intensywnego treningu, by zauważyć pierwsze, pozytywne efekty.
Jennifer jest wielką fanką treningu Pvolve (innowacyjna metoda treningowa łącząca niskointensywny fitness funkcjonalny z wykorzystaniem unikalnego sprzętu oporowego jak piłki i gumy), który poprawia siłę, elastyczność, postawę i ogólną sprawność całego ciała. Do ćwiczeń włącza również pilates i jogę - to mieszanka tych wszystkich aktywności jest sekretem jej idealnej figury i wciąż rosnącej formy.
Zobacz również: Kaia Gerber łudząco podobna do mamy. Zachwyciła na premierze nowego serialu

Gwen Stefani robi niezliczoną ilość "desek" i "pompek"
Rówieśniczką Lopez i Aniston jest wokalistka i liderka zespołu No Doubt, Gwen Stefani. Platynowa piękność słynie z doskonałej sylwetki, ale jak przyznała wielokrotnie w wywiadach, musi na nią bardzo ciężko pracować. Gwen ma spore skłonności do tycia i od lat 90. pozostaje na diecie. Przyznaje też, że jej imponująca figura to "efekt katorżniczych treningów":
Frontmanka No Doubt stawia na codzienny trening siłowy, ćwiczenia fitness oraz jogging. Gwen kocha przysiady, wyciskanie ciężarów i ćwiczenia z wykorzystaniem masy ciała. Gwiazda jest wielką fanką "desek" i "pompek" - wykonuje je nie tylko podczas intensywnych treningów, ale także na scenie. Próbkę swoich możliwości pokazała nawet jakiś czas temu na planie programu "The Voice".
Cate Blanchett stawia na pilates, ale nie boi się boksu
57 lat skończyła w maju Cate Blanchett - aktorka znana z takich hitów jak "Thor", "Władca pierścieni" czy "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona". Gwiazda słynie z perfekcyjnej figury, którą chętnie i często prezentuje w idealnie skrojonych, spektakularnych kreacjach.
Cate Blanchett stara się na co dzień dbać o dobrą formę, ale nie ukrywa, że intensyfikuje treningi w okresie przygotowań do swoich filmów. Podczas pracy na planie filmu "Thor" gwiazda współpracowała np. z Lukiem Zocchim - trenerem Chrisa Hemswortha.
"Trenowałem Chrisa do roli Thora, kiedy Cate pojawiła się na planie; zobaczyła, w jakiej formie jest Chris, i poprosiła o współpracę ze mną" - powiedział w rozmowie z australijskim dziennikiem "The Daily Telegraph" trener gwiazd.
Trener dodał, że Cate dawała z siebie wszystko i nie bała się nawet wyjątkowo ciężkich treningów. Jej sekretem były krótkie, dwudziestominutowe serie.
"To było okropne. Było koszmarnie. To był intensywny trening obwodowy łączący cardio z ćwiczeniami siłowymi, ale trwał tylko 20 minut, bo trzeba go było wcisnąć między ujęcia. Ale było też świetnie - o dziwo, naprawdę chciało mi się wstawać o szóstej rano i ćwiczyć z nim przez te 20 minut, zanim dzieci się obudziły. Brzmi to pewnie dziwacznie" - zdradziła.
Blanchett jest też fanką treningu obwodowego, opartego na ćwiczeniach siłowych, z elementami boksu i innych sztuk walki.
W wywiadzie dla serwisu "The Cut Cate" opowiedziała o innych, ulubionych formach treningu.
"Bardzo lubię pilates. Mam wrażenie, że jest on stworzony dla ciał aktorów. Osobiście wolę ćwiczyć indywidualnie. Uważam, że podczas zajęć w dużej grupie człowiek naprawdę potrzebuje fachowego prowadzenia" - wyjaśniła.

Nicole Kidman biega, pływa i gra w tenisa
Wielką fanką sportu jest także Nicole Kidman . Aktorka, która skończyła 59 lat przekonuje, że jest wręcz uzależniona od aktywności fizycznej i każdego dnia stara się znaleźć czas na trening. Gwiazda stawia na jogę, pilates, jogging, trening siłowy, tenis i pływanie. Przywiązuje też sporą wagę do mocnych treningów cardio - stawia na zajęcia typu spinning i bardzo intensywne ćwiczenia na pośladki z wykorzystaniem masy własnego ciała.
Efekt? Nicole zachwyca perfekcyjną sylwetką, którą chętnie prezentuje w spektakularnych, podkreślających jej kształty kreacjach.
Cindy Crawford pokochała reformery
Fanką regularnych treningów jest także topmodelka Cindy Crawford. Gwiazda, która skończyła w tym roku 60 lat wciąż może się pochwalić szczupłą, wysportowaną sylwetką. Jak na nią pracuje?
"Zazwyczaj ćwiczę cztery lub pięć dni w tygodniu, a jeśli pojawia się szansa na dodatkowa aktywność - wycieczkę lub pływanie - jest po prostu wspaniale" - powiedziała w podcaście "Him & Her Show".
Cindy Crawford jest od dekad wielką fanką fitness. Dwa razy w tygodniu ćwiczy pilates na maszynie typu reformer i uważa, że to najlepszy, całkowicie niekontuzyjny trening. Modelka uwielbia też treningi z wolnymi ciężarami, "pompki" i jogging oraz bieganie po schodach.
Cindy Crawford od wielu lat współpracuje z trenerką Sarą Hagaman. Ich ulubionym treningiem jest zestaw, składający się z ćwiczeń, które modelka powtarza w trzech rundach, kolejno po 20, 30 i 40 powtórzeń każdej pozycji. Te ćwiczenia to:
- brzuszki rowerowe w pozycji stojącej,
- skręty boczne w pozycji przysiadu sumo,
- deska na ugiętych przedramionach, z przesuwaniem ciężaru ciała raz na ramiona, raz na stopy,
- deska na ugiętych przedramionach połączona z naprzemiennym zginaniem kolan,
- nożyce pionowe, z lekkim oderwaniem klatki piersiowej od maty,
- naprzemienne jednoczesne unoszenie ręki i nogi znajdujących się po przeciwnej stronie ciała, w przyjętej pozycji klęku podpartego.

Halle Berry jest uzależniona od mocnych treningów
Rówieśniczką Cindy Crawford jest aktorka Halle Berry. Kobieta-kot wypracowała w ostatnich latach spektakularną wręcz sylwetkę, którą chętnie chwali się na Instagramie.
Halle przyznała w jednym z wywiadów, że jest wręcz uzależniona od ćwiczeń fizycznych. Jej codzienny trening koncentruje się na podnoszeniu ciężarów, przysiadach, deskach, sztukach walki i minimalnym treningu cardio.
Halle Berry kładzie ogromny nacisk na budowanie siły i mięśni, uczy się akrobatyki i treningu taktycznego. Aktorka ćwiczy, bo wierzy, że aktywność fizyczna zagwarantuje jej zdrowie i długowieczność, a to pozwoli jej dłużej cieszyć się czasem ze swoimi dziećmi.
Zobacz również: Wahadło wraca do skrajności. Dlaczego żegnamy body positive i co ukrywa nowa fala kultu szczupłości?
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy











