Gwiazda "Słonecznego patrolu" wciąż zaskakuje i zachwyca
Pamela Anderson, aktorka i modelka, ikona lat 90., przez ostatnie lata nie znika niemal z nagłówków prasy na całym świecie. Najpierw z powodu decyzji o porzuceniu makijażu i prezentowaniu naturalnego piękna bez ingerencji chirurgicznych, czym zachwyciła kobiety na całym świecie, następnie gdy wystąpiła w filmie "The Last Showgirl" oraz związku z Liamem Neesonem. Aktorka chętnie korzysta z Instagrama, dodając wiele zdjęć i filmików ukazujących jej prywatne, spokojne życie. Obserwuje ją już ponad 5 mln osób, a jeden z ostatnich filmików bije rekordy popularności.
Rajski ogród ikony lat 90.

Pamela Anderson postanowiła pokazać obserwatorom swój ogród. Spacer wśród cudownych drzew, idealnie uporządkowanych i wypielęgnowanych kwiatów, krzewów ale także bujnie rosnących warzyw sprawia wrażenie scenografii filmowej rodem wprost z Disneya. Biała altanka wśród zieleni, zachód słońca przebijający się przez korony drzew, uporządkowane ścieżki pomiędzy donicami i nasadzeniami wprawiły w osłupienie Instagramowiczów, bo pod tym filmem zostawili już ponad 50 tys. komentarzy.
Najwięcej polubień uzyskał komentarz piosenkarki Sza, która napisała:
Mam teorię, że kiedy kobiety przestają oddawać swoją magię różnym przyziemnym rozproszeniom, nie ma ona dokąd odpłynąć — może jedynie przemienić się w jeszcze większą twórczość. To właśnie robimy. Jakże pięknym przedłużeniem tej nieskończonej magii jest to, co tworzysz, panno Anderson.
Nie brakuje oczywiście innych zachwyconych zarówno właścicielką ogrodu jak i samą magiczną enklawą. Widać, że to dla aktorki ważne miejsce, w którym uwielbia spędzać spokojne wieczory, wolna od szumu medialnego i zainteresowania paparazzi.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl













