Od funkcjonariuszki KAS do pierwszej damy
Zanim Marta Nawrocka została pierwszą damą, przez 18 lat była funkcjonariuszką Służby Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej, gdzie zajmowała się m.in. zwalczaniem hazardu, przestępczości związanej z wyrobami tytoniowymi i spirytusowymi czy ochroną własności intelektualnej znanych marek. Wraz z mężem angażowała się także w działalność społeczną, wspierając m.in. gdańską kawiarnię społeczną "Caffe Aktywni".
Już pierwsze tygodnie po zaprzysiężeniu pokazały, że zamierza aktywniej niż jej poprzedniczka wykorzystać swoją nową rolę. Jednym z pierwszych oficjalnych wyjazdów była wizyta w Centrum Aktywności Seniora w Stalowej Woli, gdzie spotkała się z osobami starszymi i podkreślała znaczenie integracji międzypokoleniowej. Temat seniorów zresztą wielokrotnie powracał w jej kalendarzu.
Pierwsza dama angażowała się także w wydarzenia skierowane do dzieci i młodzieży, a podczas cyklu "Kawa z Pierwszą Damą" spotykała się z przedstawicielami organizacji społecznych.
Jednym z ważniejszych obszarów jej działalności okazały się sprawy osób z niepełnosprawnościami. Uczestniczyła w inauguracji działalności Rady do spraw Osób z Niepełnosprawnościami przy Prezydencie RP i spotkała się z jej członkami, deklarując zainteresowanie tematami dostępności oraz wsparcia rodzin.
Z czasem aktywność pierwszej damy zaczęła wykraczać również poza granice Polski. W marcu spotkała się z pierwszą damą Rumunii Mirabelą Grădinaru, a później uczestniczyła w rozmowach z królową Szwecji. Oba spotkania dotyczyły przede wszystkim współpracy w obszarze działań społecznych, edukacyjnych i dobroczynnych.
W kolejnych miesiącach reprezentowała Polskę również w Stanach Zjednoczonych. W Departamencie Stanu USA uczestniczyła w inauguracji międzynarodowej koalicji "Fostering The Future Together", gdzie spotkała się także z Melanią Trump. Było to jedno z najważniejszych zagranicznych wystąpień Marty Nawrockiej w pierwszym roku sprawowania funkcji.

Istotnym elementem jej działalności stała się także walka z hejtem. To właśnie pierwsza dama zainaugurowała ogólnopolską akcję edukacyjną "Hejt? Nie, dziękuję!", skierowaną przede wszystkim do dzieci i młodzieży. Możliwe, że nie bez znaczenia była sytuacja, w której hejt i nienawistne komentarze dotknęły bezpośrednio Nawrockich, a dokładnie najmłodszą córkę prezydenckiej pary - Kasię. Dziewczynka była obrażana i szykanowana w mediach za swój wygląd i zachowanie, co wstrząsnęło opinią publiczną.
Pierwsza dama nie zamierzała wówczas milczeć i postanowiła przekuć tę przykrą i bolesną sytuację w dobrą, edukacyjną działalność.
Dużym zainteresowaniem mediów cieszyło się również jej zaangażowanie w poprawę dobrostanu zwierząt. Spotkania z posłem Łukaszem Litewką i Dorotą Rabczewską dotyczyły zmian systemowych w ochronie zwierząt, a symbolicznym zwieńczeniem tego zaangażowania była adopcja przez parę prezydencką psa Yuki ze schroniska. Gest został szeroko odebrany jako zachęta do adopcji bezdomnych zwierząt.
Zobacz także: Marta Nawrocka pokazała Yukiego. Pierwsza Dama przerywa milczenie po adopcji psa
Wywiady, które wywołały dyskusję

Od początku kadencji Marta Nawrocka deklarowała, że nie zamierza pozostawać pierwszą damą obecną wyłącznie podczas oficjalnych uroczystości.
Największe emocje wywołała rozmowa dla TVN24. Po emisji pojawiły się komentarze, że pierwsza dama momentami sprawiała wrażenie niedostatecznie przygotowanej, a niektóre odpowiedzi były zbyt spontaniczne. Krytycy zwracali uwagę na brak doświadczenia medialnego. Została skrytykowana chociażby za słowa "Ja przede wszystkim jestem za życiem. Moja historia życiowa o tym opowiada, bo jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę i stałam przed wyborem", jako odniesienie trudnej sytuacji wielu kobiet w Polsce wyłącznie do swojego przypadku.
Jednocześnie wielu komentatorów doceniło fakt, że Marta Nawrocka nie zdecydowała się wycofać wywiadu ani tłumaczyć niekorzystnych fragmentów.
Znacznie spokojniejszy charakter miał wywiad dla wPolsce24, w którym podkreślała znaczenie rodziny oraz odpowiedzialności wynikającej z nowej funkcji. Mówiła m.in., że chce być blisko ludzi i spraw społecznych, a rolę pierwszej damy traktuje przede wszystkim jako służbę.
Zwracają się do mnie pani prezydentowo - nie do końca mi to pasuje.
Jeszcze bardziej osobisty okazał się wywiad dla magazynu Viva!, w którym opowiadała o życiu rodzinnym i zmianach, jakie przyniosła przeprowadzka do Pałacu Prezydenckiego. Mówiła m.in. o tym, że najważniejsze pozostaje dla niej zachowanie normalności mimo pełnienia publicznej funkcji oraz że chce pozostać przede wszystkim mamą i żoną. Wspomniała także o marzeniach, które ją ukształtowały, jako człowieka.
"Ja marzyłam o tańcu, o tej niezwykłej harmonii między ciałem a muzyką, o poczuciu, że można wyrazić coś bez słów. To było coś więcej niż dziecięca zabawa. W moim przypadku taniec był też rodzinną pasją, bo mój brat również chodził do szkoły baletowej i przez kilka lat wspólnie uczestniczyliśmy w tej wymagającej, ale pięknej przygodzie" - zaskoczyła wówczas podczas wywiadu wyznaniem.
W rozmowach regularnie podkreślała również, że zależy jej na autentyczności i bezpośrednim kontakcie z ludźmi, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem krytyki.
Konsekwentny styl. Garnitury, błękity i klasyczna elegancja

Przez pierwszy rok Marta Nawrocka wypracowała także rozpoznawalny styl. W przeciwieństwie do wielu pierwszych dam znacznie częściej wybiera garnitury, marynarki i eleganckie spodnie niż rozkloszowane sukienki czy bardzo kobiece fasony.
Jej garderoba opiera się na klasycznych krojach, jednak nie jest zachowawcza. Chętnie sięga po wyraziste kolory, choć równie często - szczególnie wiosną i latem - pojawia się w pastelach. Szczególnie dobrze prezentuje się w błękitach i chłodnych odcieniach niebieskiego, które podkreślają jej jasną karnację i blond włosy.
Jedną z najlepiej ocenianych stylizacji była błękitna garsonka podczas zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Nowoczesna marynarka z wyraźnie zarysowaną linią ramion oraz ołówkowa spódnica stworzyły elegancki, bardzo reprezentacyjny zestaw. Wielu obserwatorów dostrzegało w nim inspirację stylem Melanii Trump - minimalistycznym, wyrafinowanym i opartym na perfekcyjnym krawiectwie.

Na zupełnie inny efekt postawiła podczas spotkania z pierwszą damą Rumunii. Czarne poncho zestawione z szerokimi brązowymi spodniami pokazało bardziej modowe oblicze pierwszej damy i udowodniło, że nie boi się mniej oczywistych połączeń.
Do grona najbardziej udanych stylizacji z pewnością należy również błękitna tweedowa garsonka zaprezentowana podczas inauguracji programu "Fostering The Future Together" w Stanach Zjednoczonych. Po raz kolejny właśnie chłodny odcień błękitu okazał się jednym z jej najmocniejszych modowych wyborów.
Zobacz także: Marta Nawrocka zachwyca elegancją w Waszyngtonie i inspiruje nowoczesnym stylem
Po roku sprawowania funkcji można zauważyć, że Marta Nawrocka konsekwentnie buduje wizerunek oparty na profesjonalizmie i klasyce. Jej styl pozostaje formalny i biznesowy, ale nie pozbawiony kobiecości. Zamiast podążać za sezonowymi trendami, stawia na ponadczasowe fasony i dobrze skrojone marynarki, dzięki czemu jej garderoba tworzy spójną całość.
Jak Polacy oceniają pierwszy rok Marty Nawrockiej?

Pierwszy rok sprawowania funkcji przez Martę Nawrocką został oceniony nie tylko przez komentatorów życia publicznego, ale także przez samych Polaków. Z sondażu United Surveys przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski wynika, że pierwsza dama cieszy się przewagą pozytywnych ocen, choć znaczna grupa respondentów wciąż nie wyrobiła sobie jednoznacznej opinii na jej temat.
Respondentów zapytano o ocenę dotychczasowej postawy Marty Nawrockiej w roli pierwszej damy. Łącznie 58,8 proc. badanych oceniło ją pozytywnie - 22,1 proc. wyraziło ocenę zdecydowanie pozytywną, a 36,7 proc. określiło ją jako raczej pozytywną.
Krytyczne zdanie miało 23 proc. ankietowanych. W tej grupie 16,8 proc. wskazało odpowiedź "raczej negatywnie", natomiast 6,2 proc. oceniło działalność pierwszej damy zdecydowanie negatywnie.
18,2 proc. respondentów nie potrafiło jeszcze jednoznacznie ocenić Marty Nawrockiej.
Badanie pokazuje również wyraźne różnice między elektoratami. Wśród wyborców PiS, Konfederacji i Razem pozytywną ocenę Marcie Nawrockiej wystawiło 84,6 proc. respondentów, natomiast 14 proc. oceniło ją negatywnie. Z kolei wśród sympatyków partii tworzących koalicję rządzącą odsetek pozytywnych opinii wyniósł 37,2 proc., podczas gdy 32,3 proc. ankietowanych oceniło pierwszą damę krytycznie. Jednocześnie niemal co trzeci respondent z tej grupy (30,5 proc.) nie miał jeszcze wyrobionego zdania.
Sondaż został przeprowadzony metodą CATI i CAWI w dniach 28-29 maja 2026 roku na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych Polaków.
Inspiracje, które naprawdę chce się nosić. Zajrzyj do świata trendów, gdzie elegancja spotyka wygodę, a klasyka przeplata się z nowoczesnością. Więcej na styl.interia.pl/trendy












