Książę Harry po raz pierwszy zabrał głos od powrotu do Anglii
Książę Harry pojawił się publicznie w Londynie podczas inauguracyjnej gali Invictus Spirit Awards, która odbyła się w Old Royal Naval College w Greenwich. Było to jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu powrotu do Wielkiej Brytanii, a wydarzenie szybko przyciągnęło uwagę mediów.
Syn króla Karola III zaprezentował się w eleganckim czarnym garniturze, do którego dobrał muszkę oraz wojskowe odznaczenia. Podczas uroczystości rozmawiał z reporterem magazynu "Hello!", który postanowił zapytać go o to, jak przebiega jego ponowne osiedlenie się w Wielkiej Brytanii.
Dziennikarz chciał wiedzieć, jak Harry odnajduje się w nowej rzeczywistości i co było dla niego najważniejsze w ostatnich tygodniach. Książę zareagował żartobliwie.
"Moje najważniejsze do tej pory? Czy muszę się z tobą tym podzielić?" - odpowiedział pytaniem na pytanie Harry.
Chwilę później zdecydował się jednak odpowiedzieć nieco bardziej konkretnie.
Ostatnie kilka tygodni było pełne wrażeń.
To właśnie te słowa stały się jego pierwszym publicznym komentarzem na temat powrotu do Wielkiej Brytanii. Choć wypowiedź była krótka, pozwoliła uchylić rąbka tajemnicy na temat nowego etapu życia księcia.
Harry, Meghan i dzieci znów w Wielkiej Brytanii

W połowie sierpnia pojawiły się doniesienia, że książę Harry, Meghan Markle oraz ich dzieci - książę Archie i księżniczka Lilibet - przeprowadzili się z Montecito w Kalifornii do Wielkiej Brytanii. Według doniesień pobyt rodziny w Anglii ma mieć tymczasowy charakter.
Nie podano oficjalnego powodu tej decyzji. Wśród możliwych czynników wymienia się jednak zobowiązania związane z organizowanymi przez Harry'ego igrzyskami Invictus Games, które odbędą się w Wielkiej Brytanii w 2027 roku. Media informowały również o potencjalnych planach zawodowych Meghan. Według niepotwierdzonych doniesień księżna miała prowadzić rozmowy dotyczące roli aktorskiej w serialu Netfliksa "The Gentlemen", którego zdjęcia powstają w Anglii. Na ten moment nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia tych informacji.
Powrót Harry'ego do Wielkiej Brytanii ponownie wywołał też pytania o jego relacje z pozostałymi członkami rodziny królewskiej. Nie jest jasne, czy od czasu przeprowadzki książę spotkał się ze swoim ojcem, królem Karolem III, lub bratem, księciem Williamem.
Jak widać, pytanie dziennikarza wymagało szerszej odpowiedzi Harry'ego, patrząc na ilość pytań wokół powrotu, ale Harry był niezwykle oszczędny w słowach.
Charles Spencer o presji medialnej wobec Harry'ego i Meghan

W czasie gdy Harry po raz pierwszy komentował swój powrót do Wielkiej Brytanii, uwagę mediów przyciągnęły również słowa Charlesa Spencera, brata księżnej Diany.
W rozmowie z Laurą Kuenssberg z BBC, dotyczącej programu "Princess Diana: My Sister's Story", Spencer odniósł się do sposobu, w jaki media traktowały jego zmarłą siostrę. Wskazał przy tym na podobieństwa między presją, z jaką mierzyła się Diana, a zainteresowaniem, które obecnie towarzyszy Harry'emu i Meghan.
Charles Spencer określił wpływ tego rodzaju zainteresowania mediów mianem "rakotwórczego" i wyraził ubolewanie, że podobne schematy mogą się powtarzać.
"Nie jestem tu, by mówić w imieniu Harry'ego i Meghan, ale dla każdego, kto jest codziennie niszczony w ten sposób, musi to być rakotwórczy wpływ na ich życie" - powiedział w niezwykle dosadny sposób Spencer.
Brat księżnej Diany podkreślił także, że stoi po stronie obu synów swojej zmarłej siostry i byłby gotowy pomóc każdemu z nich, gdyby tego potrzebowali.
Wypowiedź Spencera stanowi odrębny głos w dyskusji o presji medialnej, która od lat towarzyszy rodzinie królewskiej. Tymczasem sam Harry, pytany o pierwsze tygodnie po powrocie do Anglii, ograniczył się do krótkiego, lecz wymownego komentarza.











