Victoria Beckham zdruzgotana po oświadczeniu syna. Konflikt nabiera sił
Po publicznym oświadczeniu Brooklyna Beckhama rodzinny konflikt nabrał dramatycznego wymiaru. Victoria Beckham, według źródeł brytyjskiej prasy, jest zdruzgotana, głęboko zraniona i wręcz przerażona obrotem sytuacji. Szczególnie dotkliwie przeżywa sugestię syna, że może zostać wykluczona z życia jego przyszłej rodziny, czyli jej potencjalnych wnuków.

Victoria Beckham zdruzgotana. Nie spodziewała się takich słów syna?
Rodzinny konflikt w jednej z najsłynniejszych rodzin świata rozrywki i sportu wciąż budzi ogromne emocje. Po opublikowaniu przez Brooklyna Beckhama obszernego, oświadczenia, w którym oskarżył swoich rodziców o kontrolę, manipulację i próbę zniszczenia jego małżeństwa z Nicolą Peltz, uwaga mediów skupiła się przede wszystkim na stanie emocjonalnym Victorii Beckham. Z informacji płynących z jej otoczenia wynika, że była członkini Spice Girls przeżywa obecnie jeden z najtrudniejszych momentów w życiu.
Według brytyjskich mediów, jak Page six, Daily Mail, czy People, Victoria Beckham jest "całkowicie zdruzgotana", "zraniona" i "rozdarta między ogromnym bólem a wściekłością". Szczególnie dotkliwa miała być dla niej wypowiedź Brooklyna o "przyszłej rodzinie", którą chce budować z Nicolą Peltz.
Jak twierdzą informatorzy, Victoria odebrała te słowa jako sygnał, że może zostać wykluczona z życia przyszłych wnuków - co dla niej i Davida Beckhama byłoby wyjątkowo bolesne, ponieważ rola dziadków była dla nich marzeniem i naturalnym kolejnym etapem życia rodzinnego.
Bliscy stają po stronie Victorii Beckham

Źródła bliskie projektantce mody podkreślają, że Victoria czuje się niesprawiedliwie obarczona winą za konflikt, który - jej zdaniem - narastał latami i ma znacznie bardziej złożone podłoże, niż przedstawia to jej syn. Oskarżenia dotyczące rzekomego sabotowania ślubu, konflikt przy szyciu sukni Nicoli Peltz czy niewłaściwego zachowania podczas pierwszego tańca nowożeńców, miały ją szczególnie zranić. Tym bardziej że zostały upublicznione w mediach społecznościowych, bez próby prywatnego rozwiązania sporu.
Jednocześnie osoby z otoczenia Beckhamów podkreślają, że mimo ogromnego bólu i gniewu Victoria wciąż kocha swojego syna.
"Brooklyn zawsze będzie jej dzieckiem i zawsze będzie miał miejsce w ich domu" - twierdzi jeden z informatorów "The Sun".
Victoria i David mieli podejmować wielokrotne próby naprawy relacji, jednak bez oczekiwanego rezultatu.
Publicznie Victoria Beckham zachowuje powściągliwość. Po oświadczeniu syna nie odniosła się bezpośrednio do jego zarzutów. Jej aktywność w mediach społecznościowych ograniczyła się do neutralnych wpisów - m.in. życzeń urodzinowych dla Emmy Bunton - co wielu obserwatorów odebrało jako próbę zachowania pozorów normalności w obliczu prywatnego dramatu.
Choć atmosfera w rodzinie Beckhamów pozostaje napięta, źródła podkreślają, że Victoria jest głęboko poruszona skalą zainteresowania i reakcjami opinii publicznej. Konflikt, który do tej pory był przedmiotem plotek, stał się otwartą raną, rozgrywaną na oczach całego świata. Dla Victorii Beckham jest to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale przede wszystkim bolesne doświadczenie jako matki.










