Reklama

Reklama

Jak się ubrać na festiwal muzyczny? Te zestawy zrobią furorę

Banalne pytanie? Nie do końca. Z jednej strony dress code na festiwalach nie obowiązuje. Z drugiej, każda z imprez ma swoją niepowtarzalną atmosferę, w którą możemy wpasować się nie tylko „duchem”, ale i „ciałem”, dobierając odpowiednią stylizację. Oto kilka zestawów idealnych na największe polskie imprezy muzyczne.

Polsat SuperHit Festiwal

Nadmorski kurort, amfiteatr w środku lasu, impreza o ponad pięćdziesięcioletniej tradycji. Ale również: radość, wakacyjna atmosfera i muzyka, przy której trudno usiedzieć w miejscu. Wybór stylizacji na festiwal w Sopocie nie jest najłatwiejszym zadaniem...

Reklama

A może wręcz przeciwnie? Tegoroczne letnie trendy przychodzą nam z pomocą, dostarczając inspiracji w postaci wyrazistych, ekspresyjnych fasonów. Tego lata na wybiegach i w sklepach odzieżowych królują bufki, falbany, marszczenia oraz kokardy, składające się na obfite, barokowe wręcz formy. Ten modowy przepych pojawia się zarówno w krótkich sukienkach, stanowiących wariację na temat stylu baby doll, jak i w dłuższych kreacjach, gdzie prosta, zawieszona na ramiączkach góra, płynnie przechodzi w piętrzące się nad kostkami rzędy falban.  Tego rodzaju fasony u niektórych budzą skojarzenia z teatralnym kostiumem - na wyjście do Opery Leśnej idealnie, prawda?

Pol’and’ Rock Festival

Można powiedzieć, że w przypadku tej imprezy rozwiązania narzucają się same. Wszak Pol’and’Rock (do 2017 roku noszący nazwę Przystanek Woodstock), swoją formułą nawiązuje do legendarnego amerykańskiego festiwalu z 1969 roku, który przeszedł do historii jako szczytowe osiągnięcie muzyczne ruchu hippisowskiego. Zwiewne sukienki, dzwony, bluzki z rozkloszowanymi rękawami,  rzemykowe sandały i wianki na głowach, to obrazy, które pojawiają się w głowie na hasło "Woodstock".

Sztuka polega jednak nie na tym, by kopiować historyczne stylizacje, ale by kreatywnie je przetwarzać. Tegoroczne trendy wychodzą temu wyzwaniu naprzeciw.  W tym sezonie do łask wraca estetyka z lat 60. i 70. Do festiwalowego plecaka śmiało można więc wrzucić dzwony (najlepiej takie o długości 3/4), bluzkę z naturalnego materiału i sandałki na koturnie. Potraktuj je jako bazę, dokładając nieco bardziej nowoczesne elementy.

Absolutnym hitem tego lata są również t-shirty, farbowane w abstrakcyjne, nieco psychodeliczne wzory. Niezorientowanym wyjaśniamy: tu nie chodzi o jakiekolwiek barwienie, ale o tzw. tie-die. Metoda polega na związywaniu lub skręcaniu tkaniny przed farbowaniem tak, by po zakończeniu koloryzacji uzyskać niepowtarzalny wzór,  składający się z jaśniejszych i ciemniejszych partii. Choć sklepowe półki są pełne zdobionej w ten sposób odzieży, tego rodzaju ciuszek z powodzeniem można wykonać w domu. Wtedy hippisowskiej tradycji stanie się zadość.

OFF Festival - OFF Country Club

W tym roku z uwagi na pandemię koronawirusa katowicki OFF Festival w swojej tradycyjnej formie został odwołany. Fani alternatywnych brzmień nie powinni się jednak załamywać. Jak czytamy na stronie organizatora: "Również w tym roku w Dolinie Trzech Stawów zabrzmi muzyka, w ramach nowej formuły OFF Country Club!" (o szczegółach przeczytasz tutaj).

Jak się ubrać na offowe koncerty? W tym przypadku już sama nazwa wydarzenia może posłużyć za inspirację! Na dźwięk słowa "country" w głowie od razu otwiera się pudełko z napisem "boho". Długa, zwiewna sukienka, będące tegorocznym hitem buty na koturnie, słomkowe kapelusze, koszyki na ramię i wszelkiego rodzaju naturalne dodatki  - oto elementy, z których możesz skompletować festiwalowy zestaw marzeń.

Open’er - Open’er Park

W tym roku również Open’er zmienił swoją formułę. Zamiast tradycyjnego festiwalu  15 lipca w Gdyni wystartuje Open’er Park. Jak tłumaczą organizatorzy, na projekt składa się kilka tygodni muzyki, kina, teatru i sztuk wizualnych, z których będzie można korzystać w gdyńskim Parku Kolibki (o szczegółach przeczytasz tutaj). 

Co ubrać, by wpasować się w to multidyscyplinarne wydarzenie? Najlepiej postawić na luz, podkręcony kilkoma elementami, lansowanymi w tym sezonie przez stylistów i projektantów. Idealnym zestawem będą szorty i krótki, koronkowy lub dzianinowy top. Wieczorem, gdy zrobi się chłodniej, zestaw można uzupełnić długa, zwiewną narzutką albo jeansową, obszerną kurtką (swoją drogą, denimowy total look to też niezły pomysł na festiwal). Warto pomyśleć również o odpowiednim obuwiu. Od lat znakiem rozpoznawczym Opene’ra są... kaloszki, które pozwalają zachować styl i godność podczas deszczowej pogody. Dobrym wybór to też kowbojki, które z jednej strony chronią stopy przed błotem i wilgocią, a z drugiej stanowią świetne uzupełnienie dla szortów lub sukienki maxi. 

Zobacz również: 

Weekend w Sopocie. Sześć miejsc, które musisz odwiedzić

Doda zaskakuje na scenie. Te stroje wywołały skandal

Sceniczne metamorfozy Beaty Kozidrak


***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje