Reklama

Reklama

Ceremonia wręczenia Oscarów coraz bliżej. Szczególnie ciekawie zapowiadają się dwie kategorie

Czy Zimna wojna Pawła Pawlikowskiego otrzyma Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny? Polski kandydat nie jest bez szans.

91. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się już 24 lutego 2019 r. w Dolby Theatre w Hollywood. Tymczasem wciąż nie jest pewne, kto poprowadzi galę. Przypomnijmy, że 7 grudnia w wyniku pojawienia się obciążających faktów z roli prowadzącego zrezygnował Kevin Hart, zaledwie 2 dni po tym jak ogłoszono, że to właśnie jemu przypadnie ten zaszczyt. Rezygnacja ma związek z wpisami Harta w mediach społecznościowych, które pojawiły się na koncie komika wiele lat wcześniej i które mogły ranić uczucia osób LGBT. Wciąż nie wiadomo, kto go zastąpi.

"Zimna wojna" z Oskarem?

Reklama

W trakcie najbliższej gali wręczenia Oscarów najbardziej interesujące dla polskich widzów będzie z pewnością wyłonienie zwycięzcy w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny", w której spore szanse na nominację ma "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego. Akcja filmu toczy się w czasie zimnej wojny lat 50. i opowiada o miłości dwojga ludzi, którzy nie mogą bez siebie żyć. W rolach głównych obsadzeni zostali Joanna Kulig i Tomasz Kot, ale w filmie zobaczyć możemy również m.in. Borysa Szyca i Agatę Kuleszę. Polski kandydat do Oscara ma spore szanse na uzyskanie nominacji, gdyż od czasu premiery  wyróżniany jest regularnie. Zaledwie kila dni temu film Pawlikowskiego został uznany przez Europejską Akademię Filmową najlepszym europejskim filmem roku, a więc zdobył już "Europejskiego Oscara". Nagrodę zdobył również sam reżyser (scenarzysta roku), a także Joanna Kulig (najlepsza aktorka) i Jarosław Kamiński (najlepszy montaż).

Przypomnijmy, że 16 listopada "Zimna Wojna" otrzymała także nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) na 29 Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Sztokholmie (wyróżnienie za "artystyczne wykorzystanie czarno-białych zdjęć, które podkreślają romantyczny związek między dwiema postaciami w trudnej powojennej sytuacji"). Wcześniej film został nagrodzony Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a Paweł Pawlikowski okrzyknięty został najlepszym reżyserem na festiwalu w Cannes. Niestety pojawiła się również przykra niespodzianka - "Zimna wojna" nie otrzymała nominacji do Złotych Globów, co było sporym zaskoczeniem. Czy otrzyma nominację do Oscara? Dowiemy się już 22 stycznia. Trzymamy kciuki!

W kategorii "najlepszy film" faworyt jest jeden

W trakcie zbliżającej się gali ciekawie zapowiada się również wyłonienie zwycięzcy w prestiżowej kategorii "najlepszy film". Bukmacherzy nie mają wątpliwości, że główną nagrodę otrzyma film Bradleya Coopera - "A Star Is Born" ("Narodziny gwiazdy"). Film opowiada historię gwiazdora muzyki country oraz utalentowanej piosenkarki, której brakuje pewności siebie. Para zakochuje się w sobie, a doświadczony muzyk pomaga młodej piosenkarce zostać gwiazdą. Gdy jej kariera dynamicznie przyspiesza,  a jego stoi w miejscu, ich relacje komplikują się... W rolach głównych zobaczyć możemy Bradleya Coopera oraz samą Lady Gagę. W filmie wystąpili także m.in. Sam Elliott, Alec Baldwin, Andrew Dice Clay i Anthony Ramos.

Choć do gali wręczenia Oscarów pozostały jeszcze 2 miesiące, to w środowisku filmowym widoczne są coraz większe emocje. Pierwszą gorącą datą będzie 22 stycznia, kiedy to dowiemy się czy "Zimna wojna" otrzyma nominację.

materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje