Reklama

Reklama

Kukurydziane sztućce podbijają rynek

Wydział Chemiczny Politechniki Gdańskiej dokonał przełomowego odkrycia. Naukowcy postanowili wytoczyć innowacyjne działo przeciwko plastikowym sztućcom i stworzyć własny, biodegradowalny produkt. Udało się? Wszystko wskazuje na to, że tak!

Są na ustach całego świata po tym, jak dokonali rzeczy, wydawać się mogło, niemożliwej. Grupa naukowców z Politechniki Gdańskiej stworzyła sztućce z materiału polimerowego. 

Już wkrótce możne okazać się, że dzięki temu pomysłowi z branży gastronomicznej znikną plastikowe sztućce i opakowania, które są zmorą ekologów. 

Innowacyjny pomysł pracowników wydziału chemicznego okazał się strzałem w dziesiątkę. Naukowcy dowiedli, że ich wynalazek z kukurydzy i skrobi ziemniaczanej jest trwały, a przy tym w pełni biodegradowalny.

Reklama

Przedmioty jednorazowego użytku kończą swoja karierę? 

Agnieszka Haryńska, Paweł Szarlej, prof. Helena Janik, dr hab. Justyna Kucińska-Lipka oraz dr Maciej Sienkiewicz to dzięki pracy tego zespołu wkrótce możne okazać się, że przedmioty jednorazowego użytku przestaną funkcjonować w powszechnym obiegu i szkodzić środowisku. Jest jeszcze jeden aspekt. 

Praca nad projektem to także wyjście naprzeciw unijnym wymogom, bowiem już w 2021 roku Parlament Europejski ma wprowadzić restrykcyjne przepisy, których celem będzie wyeliminowanie z rynku szkodliwych dla środowiska przedmiotów. 

Profesor Helena Janik zapewnia, że technologia biopolimerowa daje szerokie możliwości. Z takich materiałów można wytwarzać nie tylko sztućce, ale także talerze, kubki, słomki, opakowania oraz inne rzeczy przydatne w gastronomi i innych gałęziach przemysłu.

Do realizacji innowacyjnego pomysłu wykorzystuje się jedynie surowce pochodzenia naturalnego i te otrzymywane z odnawialnych źródeł. Podstawowym składnikiem są m.in.: skrobia termoplastyczna z mąki ziemniaczanej, dodatki pochodzenia naturalnego oraz biopolimer polilaktyd (PLA), czyli rodzaj glukozy pozyskiwanej np. z kukurydzy.

Z takimi składnikami materiały ropopochodne, które obecnie wykorzystywane są w produkcji przedmiotów jednorazowego użytku, nie mają szans. 

Substancje zastosowane przy produkcji kukurydzianych przedmiotów posiadają jeszcze jedną zaletę. Dzięki nim ekologiczne rzeczy można wytwarzać w dwojaki sposób: formowaniem wtryskowym, bądź metodą wytłaczania. To istotne dla producentów, bowiem te metody uznawane są za jedne z najtańszych przy wytwarzaniu przedmiotów użytkowych z tworzyw sztucznych. 

Technologia i produkt wymyślony przez gdańszczan już budzi szerokie zainteresowanie w świecie biznesu. Materiał jest już po fazie testów. 

Okazuje się, że wdrożenie pomysłu do produkcji nie jest skomplikowane, a skrobia termoplastyczna sprzedawana na kilogramy jest tańsza o około piętnaście procent od obecnie używanych w tym celu substancji. Dlatego naukowcy poszukują partnera biznesowego, który pomoże wprowadzić pomysł na rynek.  

Zobacz także: 

   

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy