Reklama

Reklama

„Papierowe” książki odchodzą do lamusa? Póki co nic na to nie wskazuje

XXI wiek to bez wątpienia doba czytników elektronicznych, tabletów i popularyzacji e-booków. Czy zastąpią one jednak tradycyjne książki? Upodobania czytelników zmieniają się wraz z rozwojem technologii, książki papierowe mają się jednak całkiem dobrze.

Mogłoby się wydawać, że w dobie wszechobecnych i niedrogich czytników e-booków, tabletów i komputerów przenośnych liczba zwolenników tradycyjnych książek spadnie. Jak pokazuje badanie czytelnictwa Biblioteki Narodowej i TNS Polska z 2014 roku, książki w formie elektronicznej jednak coraz bardziej powszednieją. Najczęściej czytamy na ekranach laptopów (60%) i komputerów stacjonarnych (27%). Jeśli chodzi o urządzenia mobilne, to do czytania najczęściej wybieramy telefon komórkowy (14%) oraz tablet (8%). Czytnik książek wybiera jedynie 2% respondentów. 

Reklama

E-book czy książka papierowa?

Zwolennicy e-booków wskazują przede wszystkim na ich wygodę (lekkość czytnika lub tabletu). Poza tym są one stosunkowo niedrogie, łatwo dostępne i można zabrać ich wiele jednocześnie. Wydawać by się mogło, że e-booki wyprą książki tradycyjne, tymczasem nic nie wskazuje na to, aby miało się tak stać. Wpływ na utrzymującą się popularność książek papierowych mają m.in. księgarnie internetowe, które oferują czytelnikom znacznie większy wybór niż jakakolwiek tradycyjna księgarnia. Zdaniem Aleksandry Jarośkiewicz, Dyrektor E-Commerce księgarni Matras.pl: „Możliwość zakupu przez internet znacznie wpływa na wzrost sprzedaży książek. Książki zakupione przez internet są bowiem często dużo tańsze niż te, które dostać możemy w księgarniach tradycyjnych. Co więcej, przesyłka jest darmowa, jeśli zdecydujemy się odebrać zamówioną książkę w księgarni stacjonarnej”. 

Dlaczego pozostajemy wierni tradycyjnym książkom?

Trzeba przyznać, że duży wpływ mają tutaj nasze przyzwyczajenie i odczucia związane z czytaniem – książki pachną papierem i farbą drukarską, a ich kartki miło szeleszczą. Ponadto działają bez prądu, niezależnie od baterii i nie trzeba ich ładować. Książkę papierową możemy wziąć do ręki i otworzyć na dowolnej stronie. Co więcej, naukowcy udowadniają, że ludzki mózg woli tradycyjny papier. Informacje czerpane z książki drukowanej zapamiętujemy na dłużej, a sam proces czytania jest głębszy i angażuje większe pokłady wyobraźni.

Zgodnie z raportem przeprowadzonym w listopadzie 2014 roku przez firmę technologiczną Legimi, 64 proc. czytelników przyznaje, że e-booki najczęściej czyta wieczorami, 16 proc. nocą, 16 proc. w dzień i tylko 4 proc. rano. Najchętniej sięgamy po nie w domu, w komunikacji miejskiej i podróży. Czytamy natomiast najczęściej książki z kategorii fantastyki, kryminału, horroru i sensacji. Z raportu wyraźnie wynika, że e-booki cieszą się coraz większą popularnością, niemniej jednak blisko 40 proc. respondentów jest zdania, że nic nie jest w stanie ich przekonać do czytania większej liczby książek elektronicznych. Największą wadą e-booków jest bowiem brak uczucia sentymentu, którym darzymy książki tradycyjne (ok. 70 proc. respondentów). 

Rynek wydawniczy zmienia się wraz z rozwojem technologii i potrzebami czytelników. Nie oznacza to jednak, że książki papierowe odejdą do lamusa. Zawsze znajdą się bowiem osoby, które nie wyobrażają sobie lektury bez szelestu kartek i zapachu farby drukarskiej.


materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: czytanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje