Reklama

Reklama

Podział majątku księcia Filipa. Kto odziedziczy najcenniejszą rzecz?

Książę Filip realizował swoje pasje. Poza żeglarstwem i malarstwem oddany był roli woźnicy. Do kogo trafi jego zielony powóz? Sprawa wydaje się przesądzona. Dla niej to będzie spełnienie marzeń!

Ubrania, mundury, książki, bibeloty... Rzeczy osobistych i pamiątek po księciu Filipie nie brakuje. Po tym, jak został pochowany, pracownicy pałacu przystąpili do tzw. spisu rzeczy po księciu Edynburga. Według brytyjskich mediów lista ma powstać w ciągu najbliższych tygodniu.

Książę Filip był człowiekiem wielu talentów. Nie wyobrażał sobie życia bez sportu. Największą radość sprawiało mu żeglarstwo, ale na lądzie też nie stronił od sportu. Jak ryba w wodzie czuł się w wyścigach zaprzęgów konnych. Był liderem. Wielokrotnie reprezentował Wielką Brytanię w sporcie, dla którego sam ustanowił reguły. W ciągu dziesięcioletniej kariery woźnicy wywalczył liczne medale w tym złoty i brązowy. Ten sport sprawiał mu wiele radości.

Z dumą patrzył na wnuczkę, która przejęła po nim pasję do koni i bryczek. O kim mowa?

Reklama

Książę Filip był z niej dumny! Lady Ludwika Windsor będzie kontynuować pasję dziadka?

Chodzi o Lady Ludwikę Windsor, najmłodszą wnuczkę królewskiej pary. Siedemnastolatka jest córką hrabiego Edwarda i hrabiny Zofii Wessex i mimo młodego wieku już uznawana jest w środowisku za utalentowanego woźnicę. 

I choć na jednym z ostatnio opublikowanych zdjęć książę Filip siedzi na bryczce z prawnukiem, to nie on otrzyma czterokołowy powóz. 

Ten jeden z najcenniejszych sentymentalnie pojazdów trafi najprawdopodobniej w ręce Lady Louise Windsor. I to nie wszystko. 

Poza wypolerowanym ciemnozielonym powozem w posiadaniu wnuczki królowej Elżbiety II znajdą się również konie Fell, Balmoral Nevis i Notlaw Storm.

Podczas sobotniego pogrzebu księcia Filipa można było zauważyć symboliczne ujęcia bryczki. Wnikliwi dostrzegli na nim czapkę męża królowej Elżbiety II oraz rękawiczki i bicz. Było jeszcze coś... Czerwone pudełko z kostkami cukru, którymi książę Filip rozpieszczał swoje konie.



Zobacz także:

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama