Reklama

Reklama

Krystian Wieczorek aktywnie spędza czas

Siedzenie na kanapie? To nie on. Aktor ceni sobie aktywny wypoczynek na łonie natury. Co tym razem wymyślił z rodziną?

Ośnieżona trasa, a na niej Krystian Wieczorek w biegówkach i na tym nie koniec. Na doczepkę dziecko w saniach. To dowód na to, ze jeżeli się chce  to można aktywnie wypoczywać z rodziną nie szukając wymówek. 

- Zostałem koniem, lokomotywą, huskim... A w wagoniku słodki ciężar dzięki,któremu albo raczej której moja wydolność i poziom endorfin osiąga niespotykany dotąd poziom. Zawsze będę mógł dorabiać jako rikszarz jak mi się warszawskiego smogu zapragnie- napisał na swoim profilu Wieczorek.

Reklama

- Gdyby nie to, że mój zawód się z centralizował to mógłbym spokojnie się do Szklarskiej przeprowadzić. I zamiast w stolicy kraju to bym sobie w stolicy narciarstwa biegowego zamieszkał. Albo chociaż na zimę całą na dotlenienie tu przyjeżdżać...Na koniec ciekawostka dla alergików. Ładnych parę lat temu nabawiłem się alergii i dosłownie umierałem kilka lat następnych. Aż do momentu gdy zacząłem biegać na nartach w Jakuszycach.Te żywice, torfowiska, ten mikroklimat sprawił,że inhalację wielotygodniową jednej zimy sobie zafundowałem i od tego czasu pyląca wierzba zamiast zwalać mnie z nóg to przyprawia mnie o dwa kichnięcia i z głowy. Zatem w Izery przybywajcie - dodał aktor w komentarzu pod zdjęciem. 

Cenne uwagi aktora docenili fani. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Większość osób była pod wrażeniem hartu ducha.

"Sport to zdrowie, fajne zdjęcie", "Bravo ty", "Super wyprawa. Trzymaj się ciepło"- pisali w komentarzach Internauci.

Zobacz także: 

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama