Reklama

Reklama

Na ratunek dłoniom

Mają teraz mnóstwo pracy: w ogrodzie, w kuchni przy robieniu przetworów. Dlatego mogą przytrafi ć się im drobne kłopoty. Warto wiedzieć, jak sobie wtedy radzić.

Potrzebują po pierwsze kremu, najlepiej kilku tubek. Jeśli położymy po jednej np. na umywalce, szafce nocnej, biurku w pracy, łatwiej będzie pamiętać, by po nie często sięgać. Po drugie - gumowych lub silikonowych rękawiczek używanych do prac domowych. Jeśli mimo to nie uda nam się uchronić naszych pracowitych rąk przed problemami, sięgnijmy po proste sposoby ratunkowe.

Przesuszona skóra

Mocząc ręce, usuwamy ze skóry naturalną ochronną warstwę lipidową. Odbudowanie jej zajmuje kilka godzin. W tym czasie woda bez przeszkód paruje z naskórka. Dlatego skóra na rękach tak łatwo się wysusza, gdy do prac domowych nie używamy rękawiczek, często myjemy ręce, pływamy.

Reklama

Ratunek: Po każdym kontakcie z wodą należy dłonie osuszyć i natrzeć kremem. Co trzy dni przyda się im masaż oliwą z sokiem z cytryny. Po masażu trzeba owinąć dłonie folią i włożyć na 15 min pod poduszkę elektryczną. Na noc można wetrzeć odżywkę regenerującą i włożyć rękawiczki. Dobrze podziała też peeling cukrowy. Dwie łyżki cukru miesza się z olejem z pestek winogron na pastę. Masuje się nią palce i dłonie kilka minut, a następnie spłukuje. Warto również rozważyć poddanie się zabiegowi nawilżającemu w gabinecie. Skuteczna jest mezoterapia bezigłowa - kosmetyczka pokrywa dłonie preparatem nawilżającym i masuje głowicą emitującą ultradźwięki. Cena zabiegu to ok. 100 zł, jego efekty widać od razu.

Pękające opuszki

Jeśli skóra ulegnie silnemu przesuszeniu, zaczyna pękać - najczęściej na czubkach palców.

Ratunek: Pomoże kuracja maścią z witaminą A (do kupienia w aptece, ok. 3 zł). Maść zadziała najskuteczniej, jeśli opuszki posmarujemy nią grubo na noc i włożymy na dłonie bawełniane rękawiczki.

Piegi i przebarwienia

Powstają pod wpływem słońca. Część po lecie znika stopniowo sama, ale część pozostaje.

Ratunek: Trzeba używać kremu na przebarwienia. Jego działanie wspomoże smarowanie dłoni sokiem z ogórków. Szybki efekt da mikrodermabrazja - z aparatu pod ciśnieniem wyrzucane są drobinki, ścierające naskórek. Prawie wszystkie plamki znikają. Koszt zabiegu to ok. 80 zł, najczęściej powtarza się go 3-5 razy.

Modzele

Powstają od ucisku, zwykle podczas prac w ogródku, gdy używamy narzędzi, np. sekatora, a nie wkładamy rękawic ochronnych. Naskórek broni się, narasta coraz grubszy i twardszy.

Ratunek: W zgrubienia trzeba dwa razy dziennie (w tym koniecznie na noc!) wetrzeć krem do stóp z mocznikiem - składnikiem zmniejszającym rogowacenie.

Szorstka skóra

Pojawia się najczęściej na brzegu palców wskazujących po pracach w ogródku lub po obieraniu jarzyn. W pęknięcia w skórze wbija się trudny do usunięcia brud.

Ratunek: Szorstką skórę można co kilka dni zeszlifować na sucho drobnoziarnistą papierową tarką do pedikiuru. Co drugi dzień należy moczyć dłonie 10 minut w rozgotowanym siemieniu lnianym - to zmiękczy ją i natłuści.

Plamy po owocach

Skórę dłoni i paznokcie barwi sok z większości letnich owoców, ale najsilniej z jagód i wiśni.

Ratunek: Z plamami radzą sobie kremy wybielające, np. z limonką. Dobra jest maseczka z soku z połowy cytryny i łyżki miodu. Nakłada się ją na 15 min. Szybko działa kwasek cytrynowy (pół łyżeczki na dwie łyżki wody). Roztworem smaruje się dłonie na 5 min. Potem trzeba je umyć i natrzeć kremem, bo kwasek silnie wysusza.

Złamany paznokieć

Najłatwiej łamią się paznokcie bardzo długie oraz te, które często moczymy w wodzie.

Ratunek: Paznokieć skleja się specjalnym klejem (kosztuje kilkanaście złotych). Można też iść do manikiurzystki, która podklei złamanie paseczkiem jedwabiu i utrwali lakierem. Cena naprawy jednego paznokcia wynosi ok. 15 złotych.

Malina Piotrowska

Kobieta i życie 8/2010

Kobieta i życie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje