"No to Piątek". Tak się rekrutuje i szkoli polskich szpiegów
Pracują w ciszy, dyskretnie i każdego dnia podejmują ogromne ryzyko, licząc się z tym, że mogą za to zapłacić najwyższą cenę - własnym życiem. Zanim jednak podejmą się infiltracji, przechodzą wymagające szkolenie, podczas którego uczą się, jak m.in. dobrze i skutecznie kłamać. Mowa o polskich oficerach Agencji Wywiadu, których profesja jest jednym z fundamentów bezpieczeństwa kraju.
Szpieg - słowo, które budzi ekscytację, rozpala wyobraźnię, ale również niepokój oraz strach. O ich pracy powstają książki i filmy, jednak tajniki pracy oficerów Agencji Wywiadu pozostają jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic państwowych.
Po przeprowadzeniu udanej i istotnej dla bezpieczeństwa Polski operacji, nie mogą się tym chwalić w światłach reflektorów, a o swojej pracy nie mówią nawet najbliższym. Nierzadko funkcjonują pod zmienioną tożsamością, lawirując w sieci pełnej kłamstw, pozorów, manipulacji. A wszystko to w jednym, konkretnym celu - zdobycia istotnych informacji, mających ogromny wpływ na funkcjonowanie kraju.
O procesie rekrutacji do Agencji Wywiadu, szkoleniu i działaniach w tzw. terenie opowiada były szef Agencji wywiadu w Polsce, płk Piotr Krawczyk. - Wywiad jest organizacją przestępczą, działająca z mocy ustawy. Polscy oficerowie wywiadu, zresztą tak samo jak wszyscy inni oficerowie innych wywiadów na świecie, są tak naprawdę przestępcami, którzy są wybierani przez państwo, żeby łamać normy, zasady i prawa innych państw - mówi płk Piotr Krawczyk w podcaście "No to Piątek".








