- Przez długi czas mijałam ten obiekt, obanerowany, z napisem "na sprzedaż". Był spektakularny, nie dało się przejść obok niego obojętnie - wspomina Eliza Suder. - Kiedy więc nadarzyła się okazja, wystartowałam w przetargu i kupiłam wieżę za ok. 300 tys. Jednak zakup to dopiero początek. Z pierwszych wizyt pamiętam, że ten obiekt był naprawdę w kiepskim stanie.
Dziś Wieża E64 mieści część mieszkalną, galeryjno-biurową oraz kawiarnię. Metamorfoza, jaką przeszedł budynek, jest spektakularna. Opuszczony, industrialny gigant zmienił się w wygodą, designerską przestrzeń. O tym, jak przebiegał remont, co stanowiło największe wyzwanie i ile kosztowała ta inwestycja, dowiesz się z nowego odcinka podcastu "Zamieszkanie".







