Byłam na granicy z Białorusią. "Błagam, niech mnie pani przewiezie przez granicę, zapłacę"

Karolina Wachowicz

Byłam na granicy z Białorusią. "Błagam niech mnie pani przewiezie przez granicę, zapłacę"
Byłam na granicy z Białorusią. "Błagam niech mnie pani przewiezie przez granicę, zapłacę"archiwum prywatne

Chciałam sama zobaczyć, jak wygląda granica w obecnej sytuacji

Zobacz również:

Czarny samochód kombi z przyczepą reklamową, na której umieszczony jest plakat z hasłem dotyczącym wartości seksualnych w Polsce, stoi zaparkowany na miejskim parkingu podczas deszczowej pogody.
Byłam na granicy z Białorusią. "Błagam, niech mnie pani przewiezie przez granicę, zapłacę"archiwum prywatne

"Zapłacę, tylko błagam, niech mnie pani przewiezie przez granicę"

Zobacz również:

Ekspedientka za ladą w kawiarni z bogato wyposażoną witryną, reklama Fenix Express z żółtym plakatem przy oknie samochodu, uśmiechnięta kobieta z torebką i kwiatem na tle miejskiego placu z napisem BPS na budynku.
Pojechałam na Białoruś. Co tam zobaczyłam?archiwum prywatne

Po stronie białoruskiej było zdecydowanie bardziej surowo

Duty free jak z Polski z 2000 roku

Czy było warto?

Branża turystyczna na Kubie przeżywa głęboki kryzys. Puste hotele i restauracje© 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?